Gaz-System projektuje najważniejszy gazociąg na Pomorzu

Gazsystem petroexpres pl

fot: petroexpres.pl

Gazociąg Szczecin – Gdańsk o długości około 265 km i średnicy 700 mm będzie najdłuższym gazociągiem wśród wszystkich gazociągów przewidzianych w planie inwestycyjnym Gaz-System do 2014 r.

fot: petroexpres.pl

Gaz-System S A przygotowuje projekt budowlany i wykonawczy dla gazociągu wysokiego ciśnienia łączącego Szczecin z Gdańskiem – poinformowała spółka.

- Budowa połączenia gazowego między Szczecinem a Gdańskiem jest elementem wzmocnienia systemu przesyłowego w północno-zachodniej Polsce. Realizacja inwestycji stworzy techniczne możliwości do transportu zwiększonych ilości gazu ziemnego z nowego kierunku dostaw - czytamy w oświadczeniu spółki.

Gazociąg ma odegrać kluczową rolę w przesyle gazu, pochodzącego z terminalu LNG, który powstanie w Świnoujściu. Rozbudowa infrastruktury gazowej w rejonie Morza Bałtyckiego stworzy także krajom skandynawskim możliwość dostępu do gazu skroplonego sprowadzanego za pośrednictwem terminalu na polskim wybrzeżu.

Gazociąg Szczecin – Gdańsk o długości około 265 km i średnicy 700 mm zostanie wybudowany na obszarze województwa zachodniopomorskiego i pomorskiego. Będzie najdłuższym gazociągiem wśród wszystkich gazociągów przewidzianych w planie inwestycyjnym Gaz-System S A do 2014 r.

Termin zakończenia opracowania dokumentacji projektowej planowany jest na drugą połowę 2011 r. Po tym etapie możliwe będzie ogłoszenie przetargu na budowę gazociągu. Harmonogram inwestycji przewiduje zakończenie budowy gazociągu w 2013 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.