Gaz: sprzeciw z Niemiec wobec Nord Stream 2

1529330885 reinhard buetikofer europeangreens eu

fot: europeangreens.eu

- Skierowanie 80 proc. rosyjskiego eksportu gazu do Europy na jedną trasę przez Bałtyk może być pretekstem do militaryzacji Morza Bałtyckiego - ostrzega Reinhard Buetikofer

fot: europeangreens.eu

Gazociąg Nord Stream 2 znacząco utrudni odchodzenie od paliw kopalnych w UE i utrudni Ukrainie kontynuację prozachodniego kursu - tak współprzewodniczący Europejskiej Partii Zielonych Reinhard Buetikofer tłumaczy sprzeciw Zielonych wobec tego projektu.

Budowa Nord Stream 2 oznacza przekierowanie dużego strumienia pieniędzy na ten projekt i zablokowanie z tego powodu innych inwestycji, ważniejszych z punktu widzenia europejskiej strategii dekarbonizacji - mówił w poniedziałek, 18 czerwca, Buetikofer podczas konferencji "Perspektywy Niemiec i Polski na przyszłość gazu w Europie", zorganizowanej przez Visegrad Insight, Fundację Heinricha Boella oraz Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Po co kolejna rura przez Bałtyk?
- Utrzymanie pozycji gazu w energetyce, jakie nastąpiłoby dzięki dostawom z Nord Stream 2 postawi pod znakiem zapytania długofalowe plany ograniczania emisji CO2 - dodał niemiecki eurodeputowany. Zaznaczył jednocześnie, że Zieloni mają również poważne zastrzeżenia co do wpływu budowy na środowisko naturalne.

Podkreślał, że polityka energetyczna ma trzy wymiary: bezpieczeństwo, gwarancję dostaw i przystępną cenę.

- Uważamy, że wszystkie te trzy cele można osiągnąć przez realizację strategii dekarbonizacji - ocenił. Buetikofer dodał, że elastyczność systemu gazowego UE jest wystarczająca i bez Nord Stream 2.
- Jeżeli w pełni wprowadzimy cele ograniczenia emisji, popyt na gaz w UE może znacząco spaść, A nawet jeżeli wzrośnie, to są analizy, które jednoznacznie wskazują, że istniejąca infrastruktura wystarcza. Powstaje zatem pytanie, po co budować kolejną rurę przez Bałtyk - mówił Buetikofer.

Zachód nie potrzebuje więcej gazu
- Popyt na Zachodzie jest stały, albo spada, więc argument podnoszony przez zwolenników i udziałowców Nord Stream 2 - że Europa potrzebuje więcej gazu - odpada - mówił z kolei wiceprezes PGNiG Maciej Woźniak, wskazując, że popyt będzie rósł w Europie Środkowo-Wschodniej i to ten region jest prawdziwym celem projektu.

Woźniak podkreślał również, że argument, iż rosyjski gaz jest tani - to "mit".
- Jest tani tam, gdzie jest konkurencja, czyli na zachodzie Europy. W części środkowo-wschodniej Rosjanie są dominującym dostawcą i rosyjski gaz jest jednym z najdroższych - mówił. Jak zaznaczył wiceprezes PGNiG, ceny w żadnym z kontraktów na dostawy LNG do Polski, zawieranych w ciągu ostatnich 2,5 roku nie były wyższe od rosyjskich.

Rynek zróżnicowany i konkurencyjny
Woźniak oświadczył również, że projekt Nord Stream 2 powinien zostać albo anulowany albo co najmniej odłożony na czas po 2022 r. Podkreślał jednocześnie, że Polska buduje infrastrukturę do stworzenia w regionie prawdziwie konkurencyjnego rynku gazu, ze zróżnicowanymi trasami dostaw.
- Jesteśmy zaangażowani w projekty o zasadniczym znaczeniu dla regionu - mówił, wymieniając m.in. Baltic Pipe.

Buetikofer, pytany o stosunek Zielonych do Baltic Pipe ocenił, że byłoby "nieracjonalne" oceniać ten projekt na jednej płaszczyźnie z Nord Stream 2.

W planie nawet militaryzacja Morza Bałtyckiego
- Argumenty przeciwko Nord Stream 2 nie dotyczą Baltic Pipe. To jest dywersyfikacja dostaw gazu, która nie prowadzi do podminowania solidarności z Ukrainą - oświadczył. Nord Stream 2 ma uderzyć w Ukrainę, deklaracje Rosjan, że nie zakończą tranzytu gazu przez ten kraj to gra - mówił niemiecki eurodeputowany. Co więcej, jego zdaniem, skierowanie 80 proc. rosyjskiego eksportu gazu do Europy na jedną trasę przez Bałtyk będzie pretekstem do militaryzacji Morza Bałtyckiego, a to będzie miało konsekwencje dla Danii i Szwecji - uważa Buetikofer.

- To nie jest po prostu kolejny gazociąg, tylko bankructwo Ukrainy - dodał Maciej Woźniak.

Ostatni moment na powstrzymanie Nord Stream 2
Zarówno niemiecki polityk jak i wiceprezes PGNiG ocenili, że istnieje jeszcze szansa na powstrzymanie budowy Nord Stream 2, chociaż to ostatni moment. Reinhard Buetikofer podkreślał z kolei, że to rząd Niemiec musi zdecydować, czy bierze odpowiedzialność za coś, co będzie miało olbrzymi, negatywny wpływ na przyszłość Ukrainy.

- Kanclerz Angela Merkel zmienia zdanie, mówiła o projekcie czysto gospodarczym, teraz przyznaje, że ma on już polityczne skutki. Oczekuję, że kanclerz powie teraz, że te efekty koszty polityczne są za wysokie - powiedział przedstawiciel Zielonych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gaz w Europie drożeje po wtorkowych zniżkach cen

Ceny gazu w Europie idą w górę po wtorkowych spadkach. Wśród inwestorów nie słabną wątpliwości co do porozumienia pokojowego pomiędzy USA a Iranem - informują maklerzy.

ZŁAP BOXA KGHM – inspiracje ukryte w pudełku

Jak w ciekawy i nowoczesny sposób przybliżyć dzieciom i młodzieży wartości KGHM? Koordynatorzy programu edukacyjnego „Kompetentni w branży – KGHM kluczowy partner w kształceniu zawodowym” znaleźli na to sposób.  Akcja #ZŁAPBOXAKGHM to nowoczesne podejście do edukacji poprzez zabawę i spopularyzowany przez social media globalny fenomen blindboxów. Działania prowadzono w szkołach patronackich oraz podczas wydarzeń sportowych w Lubinie.

Kadrowe trzęsienie ziemi. Posady straciło trzech szefów energetycznej spółki

Rada nadzorcza PGE Dystrybucja - spółki zależnej Polskiej Grupy Energetycznej - odwołała prezesa Jacka Drozda i dwóch członków zarządu ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała spółka.

Punkty konsultacyjne PGG? Pracownicy chętnie z nich korzystają

W działających w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej Punktach Konsultacyjnych  pracownicy mogą uzyskać informacje dotyczące dostępnych instrumentów osłonowych oraz możliwości skorzystania z nich. To miejsca, w których można zapytać m.in. o urlopy górnicze, urlopy dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla, jednorazowe odprawy pieniężne, zasady składania wniosków, wymagane dokumenty, uprawnienia emerytalne, staż pracy oraz kwestie związane z procedurami prowadzonymi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.