Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Gaz: rosyjsko-chińskie negocjacje na finiszu

fot: Andrzej Bęben

Obie strony chcą porozumienia, ale każda z nich inaczej je widzi...

fot: Andrzej Bęben

Po ponad 10 latach negocjacji wieloletni kontrakt na dostawy rosyjskiego gazu do Chin jest bliżej podpisania, niż kiedykolwiek wcześniej. Ma zostać zawarty przy okazji rozpoczętej we wtorek (20 maja) wizyty w Chinach prezydenta Rosji Władimira Putina.

Negocjacje trwały tak długo, bo przez wiele lat strony nie mogły dojść do porozumienia w sprawie ceny gazu. W ostatnich tygodniach rozmowy jednak przyspieszyły. Kilka dni temu w rozmowie z telewizją Rossija24 szef Gazpromu Aleksiej Miller informował, że umowa jest na finiszu. "Już tylko jedna cyfra dzieli nas od podpisania 30-letniego kontraktu na dostawy 38 mld metrów sześciennych (rocznie) ze Wschodniej Syberii do Chin" - powiedział wtedy.

Z poniedziałkowych informacji prasowych wynika, że cena w kontrakcie nie będzie odbiegała od stawek europejskich. "Mimo, że wcześniej pojawiały się informacje o rabacie dla Chin, końcowa cena będzie na poziomie średniej ceny w Europie, czyli 350 - 380 dolarów za tysiąc metrów sześciennych" - podało źródło w Gazpromie, cytowane przez gazetę "Izwiestija".

Rosja zarabia dziś głównie na sprzedaży gazu ziemnego do Europy, jednak Kreml doskonale zdaje sobie sprawę, że przyszłość należy do Azji, gdzie z roku na rok rośnie popyt na to paliwo.

Jeśli kontrakt zostanie zawarty, ruszy budowa gazociągu, który połączy pola gazowe we Wschodniej Syberii z Oceanem Spokojnym na dystansie 3,5 tys. km. Gazociąg nazwano - "Siła Syberii". W okolicach Błagowieszczeńska Rosjanie chcą wybudować jego odgałęzienie, które skierują na południe, by przekroczyć granicę Rosji z Chinami. To tym odgałęzieniem do Chin ma docierać rocznie 38 mld metrów sześc. surowca.

Główna nitka "Siły Syberii" ma dotrzeć do brzegów Oceanu Spokojnego w okolicach Władywostoku. Zakończy swój bieg w terminalu LNG, który zamierza wybudować tam Gazprom. Corocznie 10-15 mld m sześc. surowca ma być tam skraplane, ładowane na statki i wysyłane do krajów nad Pacyfikiem.

Budowanie gazociągu poprzez tereny Syberii nie jest prostą inwestycją - Rosjanom będzie sprzyjał już istniejący rurociąg transportujący ropę ESPO (East Siberia-Pacific Ocean), wzdłuż którego ma być poprowadzona większa część "Siły Syberii". Według Oxford Institute for Energy Studies, koszty inwestycji szacowane są nawet na 80-90 mld dolarów (gazociąg łącznie z terminalem). To właśnie tak wysokie koszty sprawiają, że Rosjanie nie rozpoczęli budowy przed podpisaniem kontraktu z Chińczykami.

Z informacji prasowych wynika jednak, że w 2013 r. pojawił się nowy element negocjacji - pożyczka z Chin na budowę gazociągu. Wymieniana była nawet kwota rzędu 25 mld dolarów. Zdaniem Jamesa Hendersona z Oxford Institute for Energy Studies, Chińczycy mogliby się na nią zgodzić, jednak w zmian za otrzymanie udziałów w syberyjskich polach wydobywczych. Ten punkt rozmów pozostaje pod znakiem zapytania. Jeśli kontrakt zostanie podpisany, "Siła Syberii" może być gotowa w latach 2019-2020.

Nie tylko Gazprom jest zainteresowany eksportem gazu na azjatyckie rynki. Decyzja władz Rosji o zakończeniu monopolu tego koncernu na eksport surowca w postaci LNG otworzyła szansę dla konkurentów spółki - Rosnieftu i Novateku. Novatek buduje na Półwyspie Jamalskim terminal LNG, który ma ruszyć w 2017 r. W zimowych miesiącach będzie jednak bardzo trudno dostarczyć gaz do Azji po arktycznych wodach. Gazowce będą musiały opływać Europę i poprzez Morze Śródziemne oraz Kanał Sueski wypływać na wody Oceanu Indyjskiego. Konkurentem Gazpromu jest też wspomniany Rosnieft, który na Sachalinie planuje własny terminal, razem z amerykańskim koncernem ExxonMobil. Inwestycja ma pozwolić na eksport 8 mld metrów sześc. gazu. Terminal ma zostać uruchomiony w 2019 r. Rosja już eksportuje na rynki azjatyckie stosunkowo niewielkie ilości gazu skroplonego - poprzez terminal LNG na Sachalinie, którego współwłaścicielem jest Gazprom.

Gazociąg z Rosji dla Chińczyków będzie realną dywersyfikacją, zyskują bowiem na Syberii drugie źródło surowca, całkowicie niezależne zarówno transportowo, jak i geograficznie od pierwszego - w Azji Środkowej. W ostatnich latach Chiny systematycznie rozbudowywały swoje gazowe zaplecze w Azji Środkowej, co z punktu widzenia Gazpromu oznaczało kurczenie się potencjalnego rynku. Ten stricte biznesowy aspekt wskazuje się jako jeden z dwóch głównych czynników większej elastyczności Rosjan w gazowych negocjacjach z Chinami. Drugim potencjalnym zagrożeniem może być ewentualna zmiana nastawienia UE do importu gazu z Rosji na skutek konfliktu na Ukrainie, stąd większa chęć Rosjan do zdywersyfikowania eksportu i determinacja w negocjacjach z Chinami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.