Gaz: przyjmują wnioski na wykorzystanie mocy terminala LNG

Terminallng swinoujscie makieta polskielng pl

fot: polskielng.pl

Terminal LNG w Świnoujściu

fot: polskielng.pl

Od wtorku do końca roku można składać wnioski na wykorzystanie 35 proc. mocy regazyfikacyjnych terminala LNG. Do końca stycznia 2012 r. LNG poinformuje o tym, jak rozdzielono te zdolności - poinformował prezes Polskiego LNG Zbigniew Rapciak.

65 proc. zakontraktowało wcześniej Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Rocznie terminal ma pozwolić na odbiór i przekształcenie ze stanu skroplonego do gazowego (regazyfikację) do 5 mld metrów sześc. surowca. Ok. 3 mld metrów sześc. gazu zarezerwowanych dla PGNIG, a zakontraktować będzie można jeszcze prawie 2 mld metrów sześc.

Zdolność regazyfikacyjna budowanego w Świnoujściu terminala wyniesie 570 tys. m sześc. na godzinę. PGNiG przydzielono 370 tys. m sześc., do rozdysponowania pozostały możliwości na poziomie 200 tys. m sześc. gazu na godzinę.

Rapciak we wrześniu zapowiadał, że jeśli wpłynie więcej wniosków - powyżej 200 tys. m sześc. - Polskie LNG rozdzieli możliwości, kierując się przy wyborze oferty kryteriami pozwalającymi uzyskać spółce najwyższe przychody. Preferowane będą umowy długoterminowe i obejmujące jak największe ilości gazu. "Spodziewamy się dużego zainteresowania, kontaktowały się już z nami firmy zagraniczne i polskie. Dlatego zdecydowaliśmy się umożliwić pozyskanie tej mocy już na obecnym etapie" - podkreślił wtedy. Zdaniem prezesa w tej procedurze rozdzielona zostanie cała pozostała Polskiemu LNG zdolność regazyfikacyjna świnoujskiej instalacji.

Według wyliczeń spółki łączne opłaty za regazyfikację pozostałych do rozdzielenia 200 tys. m sześc. gazu na godzinę przez cały rok wyniosą blisko 180 mln zł.

Dodatkowym kosztem dla chętnego do przywożenia gazu LNG do Świnoujścia będą opłaty portowe - dla statków przewożących ok. 140 tys. m. sześc. gazu - prawie 250 tys. zł opłaty tonażowej oraz ponad 40 tys. zł przystaniowej, a dla większych - 210 tys. m sześc. gazu - ponad 360 tys. zł opłaty tonażowej i prawie 62 tys. - przystaniowej.

Oprócz tego za cumowanie, pilota i holowniki przy wejściu i wyjściu z portu szacunkowo trzeba będzie wydać dla mniejszego statku - (140 tys. m sześc. gazu) ok. 32 tys. euro, a dla większego (210 tys. m sześc. gazu) ponad 36 tys. euro. Asysta statku pożarniczego obecnie kosztuje 550 zł za godzinę.

Budowa terminalu LNG w Świnoujściu rozpoczęła się w marcu br. Odpowiada za nią czterech inwestorów: Gaz-System, należąca do niego spółka Polskie LNG, a także Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście oraz Urząd Morski w Szczecinie. Te dwie ostatnie instytucje odpowiadają za przygotowanie infrastruktury portowej na przyjęcie dużych tankowców o pojemności sięgającej 216 tys. m sześc. Budowane przez Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście stanowisko będzie w stanie obsłużyć statki o pojemności ładunkowej od 50 tys. do 216 tys. m sześc. W sąsiedztwie inwestycji na linii brzegowej powstaje cała infrastruktura przesyłowa. Część lądowa terminalu to dwa zbiorniki na gaz skroplony o pojemności 160 tys. m sześc., połączone z siecią umożliwiającą transport surowca.

Przyłączenie terminalu LNG do sieci przesyłowej zaplanowano na 2013 rok. Oddanie do eksploatacji obiektu ma nastąpić do 30 czerwca 2014 r. Terminal pozwoli na odbiór w I etapie ok. 5 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie, czyli ok. 35 proc. aktualnego krajowego zużycia tego surowca (ponad 14 mld m sześc.). W miarę wzrostu zapotrzebowania możliwe będzie zwiększenie zdolności odbiorczej terminalu do 7,5 mld m sześc.

Rapciak uczestniczył w poniedziałek w zorganizowanej w Warszawie konferencji "Liberalizacja rynku gazu w Polsce".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.