Gaz: Polacy przeciw gazowemu monopolowi Rosji

1519141675 konferencja gaz piotr wozniak michal kurtyka me

fot: Ministerstwo Energii

Wyniki badania przedstawili prezes PGNiG Piotr Woźniak oraz wiceminister energii Michał Kurtyka

fot: Ministerstwo Energii

Ponad 90 proc. Polaków popiera dywersyfikacją dostaw gazu i budowę gazociągu Baltic Pipe przesyłającego surowiec z Norwegii – wynika z najnowszego badania GFK Polonia. Zdecydowanej większości nie podoba się też uzależnienie naszego kraju od dostaw z Rosji.

Badanie zostało zrealizowane w grudniu 2017 r. na reprezentatywnej próbie 1000 osób w wieku powyżej 18 lat. Jego uczestników pytano m.in. o kwestie bezpieczeństwa energetycznego, źródła zaopatrzenia Polski w gaz, opinię na temat zróżnicowania dostawców i wykorzystanie surowca w gospodarstwach domowych.

Wyniki przedstawiono dzisiaj na konferencji prasowej w Ministerstwie Energii. Jak się okazuje, najważniejszym wnioskiem z badania jest poparcie przeważającej większości Polaków dla dywersyfikacji dostaw gazu. Aż 93 proc. respondentów jest zdania, że powinniśmy sprowadzać go z różnych kierunków i źródeł, a więc uniezależnić się od jednego dostawcy. Obecnie ponad dwie trzecie importowanego gazu trafia do nas z Rosji, co według aż 75 proc. badanych jest dla Polski niekorzystne. Odzwierciedleniem tego poglądu jest powszechna aprobata dla budowy gazociągu Baltic Pipe mającego przesyłać surowiec wydobywany z Norwegii. O jego pozytywnym wpływie na poprawę bezpieczeństwa energetycznego kraju jest przekonanych 90 proc. ankietowanych.

Badanie pokazało jednocześnie całkiem niezłą orientację Polaków w kwestii źródeł dostaw gazu i bezpieczeństwie energetycznym. Do wiedzy na ten temat przyznało się 88 proc. z nich. Większość potrafiła wskazać Rosję jako dostarczyciela, jedna czwarta podawała również jako kraj pochodzenia Stany Zjednoczone, które zaczęły eksportować do nas gaz dopiero w ubiegłym roku.

- Jednym z elementów polityki realizowanej przez Polskę w obszarze dywersyfikacji jest rozbudowa infrastruktury gazowej, w tym m.in. rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu i realizacja projektu Baltic Pipe. Zwiększenie wykorzystania gazu w energetyce przyczyni się także do ograniczenia emisyjności polskiej gospodarki i tym samym będzie skutecznym narzędziem walki ze smogiem - podkreślił wiceminister Michał Kurtyka odpowiedzialny w Ministerstwie Energii m.in. za sektor gazowy.

Obecny na konferencji Piotr Woźniak, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, które w 2017 r. sprowadziło z zagranicy łącznie ok. 13,7 mld m3 surowca, zwrócił uwagę, że Polakom nie podobają się także wysokie ceny gazu importowanego z Rosji. Płacimy za niego znacznie więcej niż inne kraje np. Niemcy. Zdaniem 87% badanych skutkiem zerwanie zależności od jednego dostawcy będą niższe ceny.

- Cieszy nas również bardzo duże poparcie dla budowy gazociągu Baltic Pipe, który pozwoli sprowadzać do Polski gaz wydobywany przez PGNiG w Norwegii. Oznacza ono, że kierunek przyjęty w 2006 roku był słuszny – powiedział Woźniak. Dodał, że planowana przez jego firmę produkcja gazu ziemnego w Norwegii ma osiągnąć w 2022 r. poziom 2,5 mld m3.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.