Gaz podrożeje wbrew obietnicom?

PGNiG zarzekało się, że po ostatniej 14-procentowej podwyżce cen gazu, kolejnej w tym roku nie będzie. Teraz spółka chce zmiany taryf od 1 października – podał portal rp.pl za doniesieniami PAP.

Według PGNiG ostatnia, kwietniowa podwyżka, została skalkulowana w oparciu o przewidywania cen ropy, wskazujące na stabilizację notowań w przedziale 90-100 USD za baryłkę.

Gaz dla wszystkich odbiorców, łącznie z przemysłowymi miałby pójść w górę o prawie jedną piątą, czyli 17,4 proc.

Podwyżka cen dla najmniejszych odbiorców nie przekroczyłaby 10 proc. Spowodowałoby to wzrost miesięcznych rachunków dla odbiorców indywidualnych zużywających gaz do podgrzewania posiłków o około 2,20 zł.

- Nie widzę ekonomicznego uzasadnienia kolejnej podwyżki - skomentował doniesienia spółki Mariusz Swora, prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Tymczasem opublikowane dziś wyniki PGNiG za II kwartał negatywnie zaskoczyły analityków. Zysk spadł o 46 mln zł, podczas gdy spodziewano się jego wzrostu o 115 mln zł. Od początku roku akcje spółki potaniały o niemal 30 proc. bardziej niż rynek.

Zmienione stawki mają obowiązywać w IV kwartale oraz w I kwartale 2009 r. Wtedy PGNiG spodziewa się kulminacji podwyżek cen gazu z importu.Na koszt zakupu gazu wpływa 9-miesięczna średnia krocząca produktów ropopochodnych, więc począwszy od III kwartału ceny gazu importowanego mają znacząco wzrastać.

Spółka nie wyjaśniła, czy oznacza to, że wystąpi o kolejną podwyżkę począwszy od II kwartału 2009 r.

Bezpośrednią przyczyną propozycji zmian taryf ma być gwałtowny wzrost cen ropy i produktów ropopochodnych, których ceny mają bezpośrednie przełożenie na wzrost kosztów pozyskania gazu z importu.

Firma podała, że bardzo trudna sytuacja w zakresie importu gazu jest tylko nieznacznie łagodzona aprecjacją złotówki względem dolara. Jednak jej skala jest niewspółmierna do wzrostu notowań ropy i nie jest w stanie zniwelować wzrostu dolarowych cen gazu z importu. Spółka obawia się także umocnienia dolara.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.