Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Gaz: nowe źródło dostaw dla Unii Europejskiej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Budowa będzie dofinansowana z budżetu UE, bo otrzymał on status "Projektu o znaczeniu wspólnotowym" ("Project of Common Interest")

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Uzależniona od rosyjskiego gazu Unia Europejska już wkrótce zyska nowe źródło dostaw tego surowca - błękitne paliwo z Azerbejdżanu. Budowa gazociągów trwa. Projektowi - jak mówią eksperci - może zaszkodzić rosyjska propaganda i promowany przez Moskwę konkurencyjny projekt - Turkish Stream.

Gaz z Azerbejdżanu ma być wysyłany do Unii Europejskiej przez Gruzję, Turcję, do Grecji, Albanii, a dalej przez Morze Adriatyckie do Włoch. To tak zwany Południowy Korytarz Gazowy, który ma składać się z trzech części.

Pierwsza to Gazociąg Południowokaukaski (SCP), z Azerbejdżanu, przez Gruzję do granicy z Turcją. Drugi odcinek to Gazociąg Transanatolijski (TANAP), biegnący przez całą Turcję do granicy z Grecją. Trzeci - Gazociąg Transadriatycki (TAP) - ma transportować gaz przez Grecję, Albanię, Morze Adriatyckie do Włoch. Bruksela i wiele państw UE upatruje w projekcie szanse na dywersyfikację dostaw gazu i wzmocnienie pozycji przetargowej względem Rosji.

Ilgar Gurbanov, analityk azerskiego think-tanku Centre for Strategic Studies podkreśla, że budowa korytarza przebiega sprawnie. - Budowa odcinków TAP i TANAP jest w ponad połowie drogi, podobnie prace na złożu Shah Deniz II (w Azerbejdżanie). Rozbudowa istniejącego Gazociągu Południowokaukaskiego jest ukończona w 80 proc. Azerski gaz ze złoża Shah Deniz II może trafić do Europy w 2020 roku, a nawet jeszcze wcześniej - powiedział PAP. Jak dodał, opóźniona jest jedynie konstrukcja podwodnego odcinka gazociągi TAP - z Albanii do włoskiej Apulii - bo przeciwko budowie protestują mieszkańcy tego włoskiego regionu.

Ekspertka Atlantic Council Agnia Grigas również przyznaje, że choć budowa postępuje, projekt może opóźnić opór społeczny mieszkańców Apulii. Wskazuje również na rosyjski lobbing przeciwko budowie gazociągu. - Potencjalnym problemem są również relacje turecko-rosyjskie. Mimo napięć politycznych między tymi krajami, Moskwa aktywnie próbuje zachęcić Turcję do projektu Turk Stream, który mogłyby osłabić entuzjazm Turcji dla projektu Południowego Korytarza Gazowego. Jest to szczególnie niepokojące w momencie, gdy stosunki Turcji z Zachodem są skomplikowane - powiedziała PAP.

Jej zdaniem Rosja będzie walczyć o to, żeby utrzymać rynki w Europie, szczególnie w jej południowej części. - Moskwa będzie dążyć do tego, żeby budowa Turk Streamu się powiodła. Dzięki temu ten gazociąg mógłby konkurować z Południowym Korytarzem Gazowym poprzez niższe ceny surowca i dumping, obniżając konkurencyjność Korytarza. Potrzeba będzie sporo woli politycznej w południowych krajach Europy, aby uniezależnić się od rosyjskiego gazu - powiedziała.

Gurbanov zauważa, że chociaż rosyjski projekt budowy gazociągu do Europy przez Morze Czarne uważany jest za główną konkurencję dla Południowego Korytarza Gazowego, nie jest tak postrzegany w Azerbejdżanie. Jego zdaniem z tego powodu, że od ostatecznej decyzji o rozpoczęciu budowy po dostawy pierwszego gazu mijają lata; tymczasem budowa Korytarza jest już w toku, a rosyjski projekt ciągle na papierze.

- Południowy Korytarz Gazowy otworzy drogę do Europy nie tylko dla azerskiego gazu, ale także irańskiego, irackiego, turkmeński oraz bliskowschodniego. Pojawią się możliwości budowy interkonektorów i terminali LNG. Projekt pozwoli odbiorcom błękitnego paliwa - krajom Europy Południowo-Wschodniej - na stanie się regionalnym hubem gazowym - podkreślił Gurbanov.

Zdaniem Grigas, chociaż Południowy Korytarz Gazowy nie zwiększy bezpośrednio bezpieczeństwo energetyczne Polski i państw bałtyckich, będzie miał duże znaczenie dla całej Europy. - Bez tego połączenia takie kraje jak Bułgaria, Słowacja czy Węgry, a w mniejszym stopniu Włochy, pozostaną zakładnikami Gazpromu i wpływów politycznych Moskwy. Biorąc pod uwagę obecny poziom bezpieczeństwa Europy i rosnącą agresję Rosji, kraje takie jak Polska i kraje bałtyckie będą znacznie bardziej bezpieczne, gdy ich sojusznicy w NATO i UE nie będą w kieszeni Kremla - powiedziała.

Po rezygnacji z budowy South Stream Rosja rozpoczęła rozmowy z Turcją na temat łączącego oba kraje gazociągu po dnie Morza Czarnego - Tureckiego Potoku (Turkish Stream). Gazprom zapowiada, że budowa morskiego odcinka gazociągu rozpocznie się w drugiej połowie 2017 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.