Gaz: możemy zyskać na tranzycie na Ukrainę

1363675780 opalino 2012 11 23 budzanowski

fot: PGNiG

Mikołaj Budzanowski podkreśla, że inwestycja w nowe połączenie z Ukrainą, które umożliwi również eksport gazu na wschód, to duża szansa dla Polski

fot: PGNiG

Polska musi zainwestować w rozbudowę połączenia gazowego na granicy z Ukrainą - przekonuje były minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Według niego powinniśmy uzyskać zdolność eksportu nawet 20 mld metrów sześciennych rocznie błękitnego paliwa na wschód. Byłaby to nie tylko ważna deklaracja polityczna, lecz także decyzja opłacalna ekonomicznie.

‒ Dla Polski to konkretne zyski z tytułu tranzytu gazu. Mogą być liczone w kilkudziesięciu milionach złotych każdego roku, które zasilałyby spółkę państwową Gaz-System - prognozuje Mikołaj Budzanowski, były minister skarbu państwa.

W styczniu br., po spotkaniu premier Ewy Kopacz z szefem rządu Ukrainy Arsenijem Jaceniukiem, poinformowano o podpisaniu umowy pomiędzy Gaz-Systemem a Naftohazem. Zgodnie z nią na polsko-ukraińskiej granicy ma powstać interkonektor o przepustowości do 10 mld metrów sześciennych rocznie. Poprzez to połączenie na Ukrainę eksportowany ma być gaz m.in. rozładowywany w gazoportach w Świnoujściu i Kłajpedzie.

Obecnie jedyne połączenie systemów gazowych Polski i Ukrainy znajduje się w Drozdowiczach i służy jedynie do importu gazu ze wschodu. Okazjonalnie również do eksportu na Ukrainę.

Budzanowski podkreśla, że inwestycja w nowe połączenie z Ukrainą, które umożliwi również eksport gazu na wschód, to duża szansa dla Polski. W obecnej sytuacji polityczno-gospodarczej Ukrainy zaangażowanie naszego kraju może być szczególnie cenne.

‒ W tym projekcie upatrywałbym interesu gospodarczego dla Polski. To przede wszystkim silny impuls do inwestycji na granicy polsko-ukraińskiej związany z tzw. Karpackim Pierścieniem Energetycznym, mającym na celu budowę nowych połączeń gazowych z Ukrainą. Już nie mówimy o połączeniach na poziomie 2 czy 3 mld metrów sześciennych, ale o przesyle od 10 do 20 mld metrów sześciennych gazu - mówi Budzanowski.

Zwraca uwagę, że w sytuacji trwającego konfliktu pomiędzy Ukrainą a Rosją nie wszystkie unijne kraje mówią jednym głosem. Zwłaszcza blisko związane gospodarczo z Moskwą Słowacja i Węgry nie wspierają polityki sankcji nakładanych na Rosję przez UE. Odwrócenie się tych krajów od Ukrainy to dodatkowy bodziec do tego, by swoje zaangażowanie zwiększyła Polska.

Budzanowski przyznaje, że byłaby to decyzja w pewnym stopniu polityczna, ale także dająca szansę na wymierne korzyści ekonomiczne. Polska mogłaby bowiem zarabiać na tranzycie gazu. Już w tej chwili przez nasz kraj transportowane jest paliwo z Rosji na zachód poprzez gazociąg jamalski o maksymalnej przepustowości 32 mld metrów sześciennych. Tranzyt gazu na Ukrainę mógłby znacznie zwiększyć ten przepływ.

‒ Na to również powinny być przeznaczone fundusze unijne oraz finansowanie z Europejskiego Banku Inwestycyjnego dla ukraińskiego partnera projektu. To odwrócony gazociąg jamalski, w kierunku ukraińskim. Polska powinna stać się krajem tranzytowym gazu z zachodu na wschód, na Ukrainę - przekonuje Budzanowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.