Gaz: Moskwa Kijowowi kurek zakręciła, ale...

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Rachunki tych, którzy korzystają z gazu tylko do przygotowania posiłków, wzrosną średnio o ok. 1,08 zł miesięcznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dostawy gazu z kierunku ukraińskiego przebiegają bez żadnych zakłóceń - poinformował w poniedziałek (16 czerwca) operator systemu przesyłowego gazociągów Gaz-System. Podkreślił, że strona ukraińska zapewniła, iż będzie realizować przesył gazu do Polski.

Dostawy przez punkt Drozdowicze realizowane są obecnie zgodnie z zamówieniami strony polskiej - podkreślił Gaz-System. Spółka zaznaczyła, że ukraiński Ukrtransgaz - czyli podmiot odpowiedzialny za tranzyt gazu - poinformował, że przesył do Polski przez Drozdowicze będzie realizowany bez zakłóceń.

W poniedziałek rosyjski Gazprom, zgodnie z zapowiedziami ogłosił, że odcina dostawy gazu dla Ukrainy z powodu sporu o zaległe należności i cenę przyszłych dostaw. Strona ukraińska potwierdziła, że dopływ gazu dla niej został odcięty. Jednocześnie minister energetyki Ukrainy Jurij Prodan zapewnił, że sytuacja w żaden sposób nie wpłynie na tranzyt surowca z Rosji do odbiorców na zachodzie Europy.

Przez Drozdowicze w 2013 r. Polska sprowadziła ok. 3,8 mld m sześc. czyli ok. 40 proc. gazu z kontraktu jamalskiego. Przedstawiciele rządu tuż po wybuchu kryzysu ukraińskiego zapewniali, że nawet gdyby doszło do całkowitego wstrzymania dostaw gazu z kierunku Ukrainy, to Polska jest w stanie sprowadzić brakujące ilości gazu przez Białoruś oraz przez połączenia z Niemiec i Czech, w tym przez tzw. rewers na gazociągu jamalskim.

Polska, podobnie jak inne kraje UE oraz Ukraina, ma bardzo duże zapasy gazu, zgromadzone m.in. na skutek ciepłej zimy. Według aktualnych danych polskie magazyny gazu są wypełnione w 68 proc., jest w nich prawie 1,7 mld m sześc. gazu, a ostatniej doby zatłoczono do nich ponad 10 mln m sześc.

Z kolei Ukraina twierdzi, że ma w magazynach ok. 13 mld m sześc. gazu, zapasy, które - według poniedziałkowej oceny szefa Naftohazu - wystarczą do końca roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.