Gaz łupkowy: PE chce raportu KE ws. wydobycia

Licznik gaz rurociag

fot: PAP

W środę rano Rosja zmniejszyła o 60 proc. strumień gazu w kierunku Białorusi, wojna paliwowa na wschodzie zaostrza się

fot: PAP

Parlament Europejski spodziewa się na jesieni raportu Komisji Europejskiej ws. oddziaływania na środowisko: wydobycia gazu łupkowego oraz emisji CO2. Szef komisji ds. środowiska w PE zapowiedział, że potem odbędzie się w Parlamencie debata. Nie ma idealnej energii - zauważył minister środowiska.

- Parlament Europejski zwrócił się do Komisji Europejskiej o zbadanie oddziaływania wydobycia gazu łupkowego na środowisko i emisji CO2. (...) Musimy (...) zobaczyć, jak zakwalifikujemy tę nową technologię - powiedział polskim dziennikarzom w Brukseli szef komisji ds. środowiska w PE, niemiecki eurodeputowany Jo Leinen.

Przypomniał, że w UE obowiązuje dyrektywa o jakości paliwa - kwalifikująca je ze względu na emisję CO2. - Potrzebujemy też podobnego uregulowania w przypadku energii, żeby nie przeciwdziałać temu, co robimy w polityce klimatycznej i środowiskowej - dodał. PE spodziewa się takiego raportu KE na jesieni. - Potem będziemy mielić debatę w PE i zobaczymy, z jakimi wyjdziemy inicjatywami - podkreślił Leinen.

- Jako członek UE, musimy i chcemy wszystkie te przepisy ściśle przestrzegać i myślę, że nie ma tutaj konfliktu z wydobywaniem gazu łupkowego - ocenił w Brukseli minister środowiska Andrzej Kraszewski.

Gaz łupkowy wydobywa się metodą tzw. szczelinowania hydraulicznego, czyli pod bardzo dużym ciśnieniem pompuje się wodę zmieszaną z substancjami chemicznymi, by rozsadzić podziemne skały i uwolnić gaz. Pionierami tej techniki są Amerykanie, którzy nie ujawniają niektórych aspektów produkcji. Polska może mieć największe złoża gazu łupkowego w Europie. Wiele światowych firm wydobywczych zamierza wykonać w najbliższych latach liczne próbne odwierty.

Szef komisji środowiska w PE powiedział, że trzeba zbadać skutki szczelinowania na środowisko. - Trzeba osądzić, czy możemy zaakceptować tę metodę, czy też nie - podkreślił. - Musimy uważać, by nie została skażona woda i ocena technologii szczelinowania jest konieczna, a także ocena, czy są alternatywy - dodał.

- Jeżeli wydobywamy klasyczny węgiel, zniszczenia środowiska polegają na emisji do powietrza siarki, rtęci, tlenków azotu, zniszczeniu dużych połaci ziemi w wyniku wydobycia odkrywkowego. Jeżeli korzystamy z energetyki atomowej, mamy problem z wypalonym paliwem i zwiększonym ryzykiem dużej katastrofy - mówił Kraszewski.

- Jeżeli korzystamy z gazu klasycznego, to po pierwsze trzeba go mieć, a jeżeli uzależniamy się od kogoś, to musimy podjąć polityczną decyzję, czy chcemy się od tego uzależniać. Jeżeli wydobywamy gaz łupkowy, mówią nam, że będziemy mieli problemy z wodami podziemnymi. Nie ma idealnego sposobu na to, by energetyka systemowa miała całkowicie bezpieczne i obojętne dla środowiska źródło - zauważył polski minister.

Podkreślił, że ochrona środowiska jest ważna, ale "nie może stać się w jakikolwiek sposób zakładnikiem tego, czy innego źródła energii". - Będzie musiała być dopatrzona do samego końca. Ale uważamy, że to jest absolutnie możliwe. Uważamy, że każde państwo powinno sobie stworzyć swój własny mix energetyczny i ściśle przestrzegać prawa UE, które nie daje szans na żadne kompromisy, jeśli idzie o ochronę wód podziemnych, ochronę przed hałasem i wiele innych aspektów ochrony środowiska - podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.