Gaz: łupkowy może być szansą dla UE

Gaz kuchenny

fot: ARC

Tylko połowa Polaków ma dostęp do gazu...

fot: ARC

Pod koniec roku KE ogłosi raport z badania unijnych przepisów pod kątem wydobycia gazu łupkowego - poinformowało PAP biuro prasowe komisarza UE ds. energii. Jeśli istniejące regulacje okażą się niewystarczające, KE rozważy propozycje specjalnych przepisów.

Inny raport, badający oddziaływanie wydobycia gazu łupkowego na środowisko i zdrowie obywateli, powstał już na zamówienie komisji środowiska Parlamentu Europejskiego.
 

- Zorganizowaliśmy przetarg, żeby przejrzeć istniejące regulacje w UE. Chodzi o to, by sprawdzić, czy gaz łupkowy i szkody, jakie może powodować jego wydobycie, są objęte przepisami UE, czy też występuje luka prawna - powiedziała w czwartek 14 lipca PAP Marlene Holzner, rzeczniczka komisarza UE ds. energii Guenthera Oettingera. - Dopiero jeśli studium pokaże, że istniejąca legislacja jest niewystarczająca, możemy pomyśleć o czymś specjalnym.
 

Holzner zapewniła, że gaz łupkowy może być szansą dla UE na posiadanie własnych złóż, ale jego wydobycie jest „kompletnie nową technologią”, która wywołuje wiele obaw. Jak dowiedziała się PAP, przetarg na badanie unijnej legislacji wygrała belgijska firma prawnicza.
 

- W tym momencie dyrekcja generalna ds. środowiska w KE nie przygotowuje żadnych regulacji - zapewnił z kolei PAP rzecznik unijnego komisarza ds. środowiska, Joe Hennon.
 

Przypomniał, że już teraz obowiązują unijne przepisy środowiskowe, których trzeba przestrzegać przy tego typu projektach.
 

- Ale wydobycie gazu łupkowego to nowa kwestia w UE i potrzebuje uważnego zbadania.
 

Przyznał jednocześnie, że KE ma w tym względzie „swoje poglądy”.
 

- Na gaz łupkowy należy patrzeć nie tylko jako na nowe źródło energii, ale także na jego potencjalne skutki dla środowiska - powiedział Hennon.
 

Gaz łupkowy wydobywa się metodą tzw. szczelinowania hydraulicznego, czyli pod dużym ciśnieniem pompuje się wodę z domieszką substancji chemicznych, by rozsadzić podziemne skały i uwolnić gaz. Wg ekologów, jest to szkodliwe dla środowiska i człowieka, bo może prowadzić do zanieczyszczenia wód gruntowych. Wydobycia gazu tą metodą zakazano np. we Francji, na szeroką skalę stosują je USA. W unijnym prawie nie ma jednak regulacji w tej sprawie.
 

Tymczasem na zlecenie komisji środowiska PE powstał raport badający oddziaływanie wydobycia gazu łupkowego na środowisko i zdrowie obywateli. Szef komisji, niemiecki polityk Jo Leinen zapowiedział w środę, że PE podejmie debatę i zdecyduje, jakie środki zaproponuje, by chronić środowisko i zdrowie obywateli UE.
 

- Ten raport to wstęp do regulowania i biurokratycznego obciążania projektów wydobycia gazu łupkowego w UE tak, by eksploatacja złóż w Polsce się nie opłacała - skrytykował w rozmowie z PAP europoseł Konrad Szymański (PiS).
 

Jego zdaniem komisja PE dąży do tego, by KE nałożyła obowiązek dodatkowych, kosztownych i czasochłonnych analiz oddziaływania na środowisko tego typu inwestycji.
 

- Chodzi też o stworzenie nowej dyrektywy o jakości energii na wzór istniejącej dyrektywy o jakości paliw, która wylicza emisje CO2 dla produkcji poszczególnych paliw - dodał Szymański.
 

Odwołując się do doświadczeń amerykańskich, zamówiony przez PE raport wskazuje m.in. na wycieki zanieczyszczonej wody, gazu czy w końcu „mini trzęsienia ziemi” spowodowane niekontrolowanym pękaniem skały. Raport zauważa też, że wydobycie gazu łupkowego powoduje większe emisje CO2 niż wydobycie gazu konwencjonalnego ze względu na niższy „odzysk” gazu z głębokich odwiertów i wycieki metanu. Autorzy postulują obowiązkowe analizy projektów wydobywczych obejmujące koszty generowane w całym „cyklu życia” projektu.
 

Autorami raportu są przedstawiciele niemieckiego instytutu Wuppertal Institute for Climate, Environment and Energy oraz niemieckiej firmy konsultingowej Ludwig-Boelkow-Systemtechnik GmbH.


- Leinen (szef komisji środowiska PE) stał kiedyś na czele ruchu antynuklearnego. To co się dzieje dziś w Niemczech (wycofanie się z energetyki jądrowej - PAP) wznosi go na fali. Jednak trzeba pamiętać, że to KE proponuje regulacje, a postulaty może zgłaszać każdy - powiedziała PAP europosłanka Lena Kolarska-Bobińska (PO). - W kwestii gazu łupkowego obracamy się cały czas w obszarze: ktoś słyszał, ktoś napisał, nie ma jednego zbiorczego opracowania, które opierałoby się na doświadczeniach.
 

Tymczasem takie doświadczenie mają eksperci z Wielkiej Brytanii, gdzie na północnym wschodzie już wydobywa się gaz łupkowy. Posłanka zauważyła, że w Polsce przydałaby się kampania promująca wydobycie gazu łupkowego i korzyści dla społeczności lokalnych, a także krajowe przepisy regulujące tę kwestię.
 

- Kwestia gazu łupkowego, jak soczewka skupia w sobie interesy ekonomiczne i polityczne. Na jesieni w PE szykuje się szereg „bitew” i przesłuchań w tej sprawie - poinformowała Kolarska-Bobińska.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd za podwyższeniem akcyzy na alkohol. Dodatkowe wpływy trafią do NFZ

Rząd przyjął projekt podwyższający w 2027 r. stawkę akcyzy na napoje alkoholowe, przy czym dodatkowe wpływy mają iść na zwiększenie dotacji dla Narodowego Funduszu Zdrowia, czyli na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej - poinformowała kancelaria premiera.

Sprawa nagród w górniczej spółce ma swój ciąg dalszy

Strona związkowa z KGHM wystąpiła z wnioskiem o wypłatę dodatkowej, jednorazowej nagrody finansowej w wysokości 6 500 zł brutto dla wszystkich pracowników spółki. Zarząd tydzień temu odpowiedział, że nie przewiduje wypłaty takiej nagrody. Teraz związki zareagowały na pismo zarządu – podtrzymują swoje stanowisko domagając się nagrody.

Giełdy w USA z małymi zmianami, Nasdaq ponownie najwyżej w historii

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów, a Nasdaq drugi dzień z rzędu znalazł się na najwyższym poziomie w historii. Piąty dzień tanieje ropa naftowa.

Benzyna stanieje? Prezydent: Rządowa ustawa jest niekonstytucyjna

Rządowa ustawa o opodatkowania zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, gdyż miałaby obowiązywać od marca 2026 r. - uważa prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał, że w parlamencie czeka jego projekt ustawy, który ma na celu obniżenie cen paliw.