Gaz łupkowy: Lubelskie, to nie pustynia w USA

W Lubelskiem wydano 15 koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego. Otrzymały je m.in. takie firmy jak: Exxon, Chevron, PKN Orlen, PGNiG. Prof. Marian Harasimiuk z UMCS w Lublinie uważa, że eksploatacja złóż będzie nieobojętna dla środowiska naturalnego. Lubelskie, to nie pustynia w USA - uważa ekspert.


Szef Zakładu Geologii i Ochrony Litosfery UMCS podkreślił w rozmowie z PAP, że dopiero za kilka lat, po przeprowadzeniu próbnych odwiertów i badań, będzie można konkretnie ocenić konsekwencje wydobycia gazu łupkowego dla środowiska. Jego zdaniem, rozmiary ingerencji w środowisko można będzie ocenić, gdy firmy, które dziś poszukują gazu, będą starać się o koncesje na wydobycie, a to nastąpi najwcześniej za pięć lat. Tyle, zdaniem Harasimiuka, potrzeba czasu na próbne odwierty i badania.
 

- Dzisiaj mówimy tylko o potencjalnym zagrożeniu wynikającym ze świadomości tego, co się dzieje w USA i co u nas może się dziać - z założeniem - że są różnice środowiskowe i geologiczne - uważa Harasimiuk.
 

Gaz z łupków wydobywany jest opracowaną w USA metodą nazwaną szczelinowaniem hydraulicznym. Polega ona na wtłoczeniu pod ziemię wody ze specjalnymi substancjami chemicznymi i piaskiem, która rozdrabnia skałę. Tworzą się mikroszczeliny, przez które wypływa gaz. Aby dostać się do gazu, wierci się pionowy otwór, i odchodzące od niego kolejne otwory poziome we wszystkich kierunkach, na pożądanych głębokościach. Technologia pozwala na poziome wiercenie pod ziemią na odległość do dwóch kilometrów od pionowego otworu-matki. Pole górnicze pokrywa się otworami w takich odległościach, żeby ze sobą nie kolidowały, by nie nastąpiły niekontrolowane przepływy cieczy pod wysokim ciśnieniem.
 

- Na zagospodarowanie jednego otworu trzeba poświęcić kilka, czasami kilkanaście hektarów ziemi - powiedział Harasimiuk.
 

Do odwiertu musi być droga dojazdowa, zbiornik na wodę, którą trzeba pompować, wydobywać z powrotem na powierzchnię i oczyszczać. Do tego dochodzą urządzenia, które będą odbierały gaz, uzdatniały go i kierowały do sieci.
 

W USA eksploatację gazu łupkowego prowadzi się przeważnie na obszarach słabo zagospodarowanych, pustynnych, półpustynnych.
 

Problemem na Lubelszczyźnie będzie też - jego zdaniem - niedostatek wody. Do szczelinowania, eksploatacji i obsługi wierceń potrzebne są jej duże ilości. Na Lubelszczyźnie rzeki są słabo zasobne, nie ma żadnego dużego zbiornika wodnego, natomiast są wysokiej jakości wody podziemne. Z nich w całości korzystają mieszkańcy Lublina.
 

- Trzeba skalkulować, czy opłaca się ich użycie do celów technologicznych - zaznaczył Harasimiuk.
 

Ponadto - jak dodał - trzeba będzie wybudować oczyszczalnie ścieków i rurociągi czy rowy, którymi woda z otworów eksploatacyjnych będzie odpływała, a to oznacza przebudowę całej infrastruktury. Zdaniem Harasimiuka nie da się jeszcze dzisiaj przewidzieć, jak się będzie zachowywał górotwór po wyeksploatowaniu gazu z głębokości 2,5 do 4 km. Przywołał przykład kopalni w Bogdance, gdzie węgiel wydobywany jest z mniejszej głębokości - około kilometra. Tu uczeni przewidzieli skutki związane z osiadaniem terenu.
 

- Tworzą się niecki o głębokości od 1/3 do 2/5 grubości warstwy wyeksploatowanej. Powstają bagniska, zalewy - ostrzega prof. Harasimiuk.
 

Gazonośne łupki w USA zalegają od 1 do 2 km pod ziemią, a na Lubelszczyźnie głębiej - od 2,5 do 4 km. Poza tym łupki w USA są kruche, łamliwe zaś lubelskie - bardziej plastyczne. Wskazuje na to pierwszy wykonany już odwiert w miejscowości Krynice pod Krasnymstawem. To oznacza, że na Lubelszczyznę nie da się wprost przenieść metod stosowanych w USA.
 

- Tu trzeba będzie pewne rzeczy dopracować, zmienić technologię, zapewne stosować ciecz o znacznie wyższym ciśnieniu - uważa Harasimiuk.
 

Media na Lubelszczyźnie już donoszą o szkodach wyrządzonych podczas poszukiwań gazu łupkowego i protestach rolników. W gminie Grabowiec w okolicach Zamościa doszło do zniszczenia lokalnych dróg i popękania ścian w remizie w miejscowości Siedlisko. Gmina dostała odszkodowania. Szkody były także w prywatnych gospodarstwach. W okolicach Rogowa w promieniu 250 metrów od planowanego odwiertu jest sześć gospodarstw; ich mieszkańcy obawiają się hałasu, nie wiedzą jak będą zagospodarowane odpady. W gminie Cyców natomiast ciężki sprzęt zniszczył rolnikom uprawy zbóż na polach; po protestach pojazdy wycofano.
 

Ministerstwo Środowiska przekonuje, że nie ma zagrożenia dla środowiska w związku z poszukiwaniem gazu łupkowego i jego ewentualną eksploatacją.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy o wypadkach w górnictwie i kadrach w branży

W Wyższym Urzędzie Górniczym odbyło się spotkanie z udziałem kierownictwa okręgowych urzędów górniczych. Tematem było cyberbezpieczeństwo i organizacja pracy w kopalniach. Spotkaniu przewodniczył dyrektor Departamentu Energomechanicznego i Infrastruktury Podstawowej Grzegorz Gogolok. Wydarzenie miało miejsce 12 października.

Przemysł obronny jest motorem napędowym polskiej gospodarki

W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

Wielkoskalowe magazyny energii zwiększają bezpieczeństwo energetyczne

Dofinansowania i pożyczki na wielkoskalowe magazyny energii do końca ubiegłego roku wyniosły ponad 4,1 mld zł - poinformowało PAP Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zdaniem resortu, inwestycje w takie instalacje zwiększają bezpieczeństwo energetyczne. 170 zawartych umów stanowiły dotacje o łącznej kwocie prawie 3,7 mld zł; 9 umów były to pożyczki o wartości ponad 413 mln zł.

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.