Gaz: eksperci na temat wpływu gazociągu Nord Stream na Polskę

Steinhoff janusz GAL

fot: Jarosław Galusek

W ocenie byłego wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Steinhoffa, ewentualność wstrzymania tranzytu rosyjskiego gazu przez Polskę teoretycznie istnieje, ale byłoby to naruszenie umowy

fot: Jarosław Galusek

Uruchomienie gazociągu Nord Stream nie oznacza dużej redukcji tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę, Białoruś i Polskę - uważa ekspertka European Policy Centre. Były wicepremier Janusz Steinhoff nie wierzy, by Rosja wstrzymała tranzyt przez nasz kraj.

W opinii ekspertki brukselskiego think-tanku Amandy Paul, uruchomienie Nord Stream nie będzie oznaczać "potężnej, jeśli w ogóle" redukcji ilości rosyjskiego gazu tranzytowanego przez Ukrainę, Białoruś i Polskę. - Dużo większym zmartwieniem dla Ukrainy jest gazociąg South Stream. Jeśli zostanie zbudowany, popłynie nim dwie trzecie gazu, który płynie obecnie przez system tranzytowy Ukrainy - powiedziała w środę (9 listopada) Paul.

South Stream ma od końca 2015 roku, kiedy będzie gotowa jedna z jego planowanych czterech nitek, zaopatrywać w gaz południową część Europy. Rura po dnie Morza Czarnego ma dojść do Austrii i Włoch. Udziałowcami przedsięwzięcia są Gazprom, włoska spółka ENI, Electricite de France oraz niemiecki BASF.

Zdaniem Paul, South Stream powinien być sygnałem dla Ukrainy i innych krajów tranzytowych, czyli Białorusi i Polski, że "ich era bycia krajami tranzytowymi definitywnie minęła" i że powinny poszukać innych sposobów dywersyfikacji źródeł dostaw energii. - To szczególnie dotyczy Ukrainy, która jest w tej chwili najbardziej uzależniona od dostaw rosyjskiego gazu - podkreśliła.

W jej opinii Polska nie powinna obawiać się odcięcia dostaw gazu w tym roku. - Uważam, że ostatni kryzys gazowy odbił się na Rosji na tyle negatywnie, że nie sądzę, by chcieli znowu stawiać siebie w takiej sytuacji. Wydaje się, że Ukraina i Rosja zbliżają się do punktu rozwiązania (swoich negocjacji gazowych) i szczerze by mnie zaskoczyło, gdyby doszło do odcięcia dostaw - powiedziała.

Jednocześnie zauważyła, że Rosja jest "nieprzewidywalnym krajem". - Nie możemy z pewnością powiedzieć, że będą kontynuować biznes na dotychczasowych zasadach albo w sposób, w jaki prowadzi się biznes w krajach Europy Zachodniej. Rosjanie mają swój własny sposób robienia interesów. Jeśli więc będą mogli użyć energii, by umocnić swoją pozycję na przykład względem Białorusi, nie mam wątpliwości, że tak zrobią - powiedziała Paul. - Jeśli natomiast chodzi o UE, Rosja chce się prezentować jako wiarygodny partner - dodała.

Na przełomie 2008 i 2009 roku spór gazowy między Rosją a Ukrainą spowodował dwutygodniową przerwę w dostawach gazu do państw UE. Ograniczenia dostaw dla przemysłu dotknęły też Polskę.

W ocenie byłego wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Steinhoffa, ewentualność wstrzymania tranzytu rosyjskiego gazu przez Polskę teoretycznie istnieje, ale byłoby to naruszenie umowy. - Ograniczenie tranzytu byłoby totalnie niezrozumiałe i nieracjonalne, bo jeżeli gazociąg istnieje, to byłoby absurdem ekonomicznym nie przesyłać przez niego gazu - powiedział  Steinhoff.

Przypomniał, że Gazprom wielokrotnie zapewniał, że zamierza dalej użytkować gazociąg jamalski. - Polska nigdy nie sprawiała (...) problemów z tranzytem gazu, gazociąg jamalski na terytorium Polski funkcjonuje od wielu lat. My jesteśmy zainteresowani tranzytem, mamy połowę udziałów w EuRoPolGazie (właściciel gazociągu). Oczywiście punktem spornym między dwoma udziałowcami są stawki tranzytowe gazu. Rosjanie są zainteresowani jak najniższymi stawkami, bo to zwiększa ich zysk na zachodniej granicy Polski. My jesteśmy zainteresowani funkcjonowaniem tej spółki na zasadach całkowicie rynkowych - powiedział Steinhoff.

We wtorek oficjalnie uruchomiono prowadzący z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku gazociąg Nord Stream. W uroczystości w niemieckim Lubminie uczestniczyli prezydent Rosji, a także szefowie rządów Niemiec, Francji i Holandii. Rurą o długości 1224 km rosyjski gaz płynie bezpośrednio do Niemiec z pominięciem krajów tranzytowych, które obawiają się straty zysków z tranzytu oraz odcięcia dostaw.

Rosyjski dziennik "Kommiersant" napisał w środę, że "to pierwszy gazociąg, którym rosyjski gaz płynie do Europy bezpośrednio, z ominięciem Ukrainy i Białorusi".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.