Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Gaz bardziej emisyjny niż węgiel

fot: Maciej Dorosiński

- Mam nadzieję, że wyniki badań uda nam się opublikować po wakacjach, że zostaną one zauważone i wykorzystane przy kształtowaniu nowej, uaktualnionej polityki energetycznej Polski i Europy - mówi Paweł Bogacz

fot: Maciej Dorosiński

- Jeśli gaz jest wydobywany w bliskiej odległości od miejsca spalania, to wciąż ma przewagę nad węglem. To wszystko jednak zmienia się w przypadku, kiedy wydłuża się szlak dostaw i przesyłu gazu – mówi dr hab. inż. PAWEŁ BOGACZ, prof. AGH, z Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Wraz z grupą naukowców z AGH postanowił pan jeszcze raz przebadać emisyjność energetyki węglowej i gazowej. Po co badać coś, co wydaje się już niepodlegającą dyskusji oczywistością?
Jeśli chodzi o emisyjność tych dwóch produktów energetycznych podczas spalania, to tutaj rzeczywiście nie ma o czym dyskutować i trzeba jasno powiedzieć, że pod tym względem gaz jest mniej emisyjnym paliwem niż węgiel. Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę cały łańcuch – począwszy od wydobycia, poprzez przesył i transport oraz towarzyszące temu wszystkie procesy zmian fazowych, a kończąc na spalaniu – to sprawa nie jest już tak oczywista i wszystko wskazuje, że gaz może być bardziej emisyjny niż węgiel, zwłaszcza w aspekcie dalekiego transportu.

Już kilka lat temu miałem okazję analizować takie badania, które były prowadzone na Węgrzech oraz w Polsce (u nas na przykład przez prof. Bronisława Barchańskiego). Te badania były ogólnodostępne, ale z jakiegoś powodu przeszły jednak całkowicie bez echa. Być może to efekt skutecznej pracy lobbystów gazowych, którzy umiejętnie zagłuszali inne myślenie na temat porównania gazu i węgla. Znacznie bardziej żywa i otwarta dyskusja toczy się na ten temat w Stanach Zjednoczonych. Jest ona poniekąd efektem rywalizacji branży węglowej i firm, które wydobywają gaz łupkowy. Tamtejsze badania jasno mówią, że gaz może być paliwem bardziej emisyjnym niż węgiel, ale w Europie to wciąż z jakichś bliżej nieznanych powodów jest tajemnica poliszynela. Sprawą postanowiliśmy zająć się zwłaszcza teraz, bo od kilku tygodni trwa wojna w Ukrainie, która dramatycznie zmieniła sytuację na rynku surowcowym.

To sytuacja, która zmusza do rewizji polityki energetycznej nie tylko Polskę, ale i całą Europę. Zmieniając kierunki importu gazu, oprócz kwestii bezpieczeństwa energetycznego, powinniśmy też wziąć pod uwagę kwestie środowiskowe, czyli emisyjność paliw, co ma szczególne znaczenie w okresie przejściowym, w który wchodzimy.

 To jak to właściwie jest z tą emisyjnością gazu i węgla?
Jeśli gaz jest wydobywany w bliskiej odległości od miejsca spalania, to wciąż ma przewagę nad węglem. To wszystko jednak zmienia się w przypadku, kiedy wydłuża się szlak dostaw i przesyłu gazu. Można w dużym uproszczeniu powiedzieć, że im dłuższa jest droga transportu, tym gaz pod tym względem wypada gorzej od węgla. Wiąże się to z jego ucieczką po drodze, która jest efektem nieszczelności rurociągów lub zbiorników, którymi jest przewożony. Kolejną kwestią – coraz bardziej istotną, biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy zmuszeni sprowadzać gaz z innych kontynentów – jest dodatkowa emisja do atmosfery podczas jego przemian fazowych, czyli najpierw skroplenia, a później jego rozprężania. Z tym procesem mamy do czynienia np. podczas transportu morskiego gazu LNG. Oprócz transportu znaczna emisja spowodowana ucieczką pojawia się także podczas samego procesu wydobycia gazu.

 Z tym samym zjawiskiem mamy również do czynienia w przypadku wydobycia węgla. Kopalnie są przecież znaczącym emitentem metanu.
To prawda, ale jeśli chodzi o kopalnie, które wydobywają węgiel energetyczny, to ta emisja jest już w części uwzględniana w danych raportowanych przez Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami. Natomiast w przypadku gazu ta dodatkowa emisja, o której mówiłem, czyli pojawiająca się podczas wydobycia i transportu, w sytuacji Polski nie jest w ogóle liczona. Kiedy to wszystko weźmie się pod uwagę i zsumuje, to okazuje się, że w aspekcie całej emisyjności gazu średnio aż 33 proc. emisji powstaje właśnie w tych procesach.

Biorąc pod uwagę tzw. wskaźnik GPW (Global Warming Potential), czyli wskaźnik służący do ilościowej oceny wpływu danej substancji na efekt cieplarniany, w przypadku metanu jest 28 razy wyższy niż w przypadku CO2, to okazuje się, że gaz może być bardziej emisyjnym produktem spalania niż węgiel kamienny. Oczywiście podkreślam jeszcze raz, że chodzi tutaj o gaz, który jest transportowany na długich dystansach.

Wasze badania potwierdziły, że gaz, który trafia do Polski, w tym całościowym ujęciu jest bardziej emisyjnym nośnikiem energii niż węgiel?
Tak, choć jest to na razie wstępny etap badań i pierwsze wyniki. Sprawdziliśmy wszystkie kierunki, skąd sprowadzany jest gaz do Polski i policzyliśmy uśrednioną dodatkową emisję, o której mówiłem. Wstępne wyniki potwierdzają hipotezę, którą postawiliśmy i która mówi o tym, że gaz w tym wypadku jest bardziej emisyjny. Teraz będziemy kontynuować nasze badania na bardziej szczegółowym poziomie.

W naszym zespole są osoby związane z górnictwem węgla kamiennego, wydobyciem ropy i gazu, inżynierią środowiskową oraz energetyką, czyli wszystkimi dziedzinami, które obejmuje cały łańcuch od wydobycia do spalenia tych paliw. Chcemy w sposób komplementarny zbadać poszczególne kierunki, z których możliwe jest sprowadzanie gazu. Mam nadzieję, że wyniki badań uda nam się opublikować po wakacjach, że zostaną one zauważone i wykorzystane przy kształtowaniu nowej, uaktualnionej polityki energetycznej Polski i Europy. To może być szansa dla węgla w starciu z gazem – pamiętając oczywiście, że oba paliwa są emisyjne i w tym kontekście powinniśmy je traktować jedynie jako paliwa przejściowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW: Kolejny krok w sprawie sprzedaży spółek na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu

Zaledwie pół godziny trwało - zwołane na 31 marca - nadzwyczajne walne zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Podczas krótkich obrad zgodzono się się na ustanowienie zabezpieczeń na majątkach dwóch kopalń. Chodzi o przedwstępną umowę sprzedaży należących do Grupy JSW spółek - Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu.

Prezes SRK: Nie jesteśmy już wyłącznie likwidatorem kopalń, staliśmy się moderatorem zmian w regionie

Rozmowa z JAROSŁAWEM WIESZOŁKIEM, prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.