Gawlik: Przesłaliśmy KE informację w sprawie stoczni
- Przygotowaliśmy zestaw informacji dla Komisji o złożonej ofercie i listach intencyjnych (w sprawie prywatyzacji stoczni Gdynia i Szczecin), które wpłynęły do resortu skarbu. Teraz czekamy na stanowisko Komisji Europejskiej - powiedział wiceminister.
Gawlik poinformował, że późnym popołudniem w poniedziałek wpłynęła do resortu skarbu oferta na prywatyzację Stoczni Gdynia. Złożył ją Janusz Baran, właściciel stoczni Maritim Shipyard w Gdańsku - podał pb.pl.
- Nie wiem, czy oferta dotyczy prywatyzacji obu stoczni - podobno tak. Na pewno obejmuje stocznię Gdynia. Właściciel (Maritim Shipyard) w maju w rozmowach z resortem skarbu przejawiał intencję udziału w prywatyzacji obu stoczni - podkreślił Gawlik.
Tymczasem Komisja Europejska przypomniała we wtorek, że nadal przygotowuje negatywną decyzję dotyczącą udzielonej przez polski rząd pomocy publicznej dla Stoczni Gdynia i Szczecin, co może oznaczać upadłość tych dwóch zakładów.
- Sytuacja się nie zmieniła od zeszłego tygodnia. Nie dostaliśmy żadnych informacji od polskiej strony. Komisja Europejska nie ma innej możliwości, jak tylko przygotowywać negatywną decyzję - oświadczył na konferencji prasowej rzecznik KE ds. konkurencji Jonathan Todd.
Dodał, że jedyną szansą dla Polski jest przedstawienie \"wiarygodnych, konkretnych środków\", które zagwarantują wdrożenie planów restrukturyzacyjnych stoczni, co ma zapewnić ich długoterminową rentowność. Todd nie sprecyzował terminu, w jakim Polska ma przedstawić te propozycje.
Negatywna decyzja KE mogłaby zapaść w połowie czerwca - na krótko przed szczytem UE w Brukseli 19-20 czerwca.