Gaspol dobił targu z BP
Potwierdziły się zapowiedzi, które na naszych łamach składał Sylwester Śmigiel, szef Gaspolu - napisał \"Puls Biznesu\". Prezes potentata z branży gazu płynnego mówił, że firma szuka okazji do umocnienia pozycji na rynku m.in. dzięki przejęciom. Teraz już wiemy, z kim rozmowy były najbardziej zaawansowane. 17 kwietnia Gaspol przejął od BP Polska segment instalacji przydomowych. Stał się właścicielem używanych przez klientów BP zbiorników na gaz płynny i przejął obowiązek zaopatrywania ich w gaz. Warunki handlowe, w tym sposób ustalania cen gazu płynnego, nie ulegną zmianie. Opłaty za używanie zbiorników pozostaną na obecnym poziomie przez co najmniej 12 miesięcy. Wartości transakcji spółki nie podały.
BP nie pozbył się jednak całej \"nogi gazowej\". Po sprzedaży instalacji przydomowych chce skoncentrować się na pozostałych segmentach gazu płynnego. Priorytetem jest rozwój segmentu butli, instalacji z gazem płynnym dla firm oraz autogazu.
— Decyzję o tym, że nie będziemy rozwijać instalacji przydomowych, podjęliśmy już dwa lata temu. Od tamtego czasu nie inwestowaliśmy w ten segment i ograniczyliśmy się do zapewnienia obsługi wcześniej pozyskanym klientom indywidualnym — wyjaśnia Piotr Maślakiewicz, dyrektor zarządzający BP Gas Polska.