Gabinet Cieni BCC: rząd bezradny wobec sytuacji górnictwa

fot: Andrzej Bęben/ARC

Unia Europejska, a w szczególności Polska, w opinii części ekspertów, w tym Janusza Steinhoffa, zapłaci za pakiet klimatyczny wysoką cenę w postaci spadku konkurencyjności gospodarki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wprawdzie działania premier Ewy Kopacz w III kw. 2015 r. ocenione zostały przez Gospodarczy Gabinet Cieni Business Centre Club aż na 4 punkty (to najwyższa dotychczas ocena szefa rządu), jednak ministrowie gabinetu krytycznie oceniają brak aktywnego stanowiska rządu wobec sytuacji, w jakiej znalazło się górnictwo. Posiedzenie Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC odbyło się w poniedziałek  (28 września).

W trzecim kwartale najwyżej zostały ocenione działania rządu w ochronie zdrowia (4 punkty) oraz w obszarach: gospodarka, promocja gospodarki za granicą i przedsiębiorczość (po 3,5 punktu). Po 3 punkty otrzymały: finanse, infrastruktura, rynek i prawo pracy oraz system stanowienia prawa.

Najbardziej krytycznie ministrowie Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC ocenili działania rządu - podobnie jak w poprzednich kwartałach - w zakresie uregulowań dot. rynków finansowych, spółdzielczości, środowiska naturalnego oraz cyfryzacji (tylko po 1 punkcie). Największy spadek w ostatnich dwóch kwartałach widoczny jest w zagospodarowaniu funduszy z Unii Europejskiej (również 1 punkt). Do końca roku pozostały trzy miesiące, a Polsce grozi niewykorzystanie od 12 do 20 mld złotych w ramach polityki spójności z mijającej perspektywy finansowej 2007-2013.

Janusz Steinhoff, minister gospodarki Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC wskazał, że na pozytywną ocenę zasługuje aktywność legislacyjna Ministerstwa Gospodarki, której beneficjentem są podmioty gospodarcze.

- Pozytywnie należy również ocenić skuteczność działań podejmowanych przez ministra gospodarki, zakończonych decyzją Komisji Europejskiej o wsparciu dla 9 polskich projektów gazowych na ponad 750 mln euro. Realizacja projektów przyczyni się do budowy Unii Energetycznej poprzez zwiększenie zdolności przesyłu gazu między Polską a sąsiednimi krajami - uważa.

Na krytyczną ocenę zasługuje natomiast brak aktywnego stanowiska wobec sytuacji, w jakiej znalazła się branża górnictwa węgla kamiennego. Steinhoff wskazuje, że równocześnie kryzys przeżywała polska elektroenergetyka - w związku z nadzwyczajną sytuacją pogodową i hydrologiczną oraz nieoczekiwanym wzrostem nieplanowanych ubytków w jednostkach wytwórczych, konieczne stało się wprowadzenie ograniczeń w dostarczeniu i poborze energii elektrycznej przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) oraz podjęcie w związku z powyższym przez Radę Ministrów 11 sierpnia br., przygotowanego przez Ministerstwo Gospodarki "Rozporządzenia w sprawie wprowadzenia ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej".

- Ograniczenia dostaw energii oznaczały bieżące kłopoty zakładów, szczególnie tych pracujących w ruchu ciągłym. Dobra jakość sieci przesyłowych okazała się niewystarczająca w sytuacji problemów w sektorze wytwarzania. W tym samym czasie miała miejsce dyskusja o ewentualnym powiązaniu kopalń z producentami energii - jako zakładami nawęglania elektrowni. Niemniej jednak rozwiązanie to wymaga uprzedniej, głębokiej restrukturyzacji górnictwa, likwidacji trwale nierentownych mocy wydobywczych i świadomości, iż taki model elektroenergetyki dysponującej własnymi zasobami paliwa daje, tak jak w przypadku producentów paliw płynnych czy dystrybucji gazu, efekt synergii i gwarancję stabilności dostaw - uważa.

W opinii Janusza Steinhoffa minister gospodarki - mimo, iż nie jest już nadzorującym stan polskiego górnictwa - powinien odnosić się do tych kwestii w kontekście skutków dla całej gospodarki, wskazując równocześnie, że ewentualna inkorporacja zrestrukturyzowanych, rentownych kopalń do spółek energetycznych może być przeprowadzona wyłącznie na warunkach rynkowych.

- Jakiekolwiek presje na zarządy elektroenergetycznych spółek, by sfinansowały program restrukturyzacji górnictwa uznać należy za nieracjonalne i wykraczające poza dobre praktyki korporacyjne oraz obowiązujące prawo - podkreśla.

Na liście najpilniejszych zadań dla rządu na nową kadencję ministrowie gabinetu cieni wymienili m.in. likwidację przywilejów emerytalnych, w szczególności szybkie zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz zamykanie lub sprzedaż deficytowych państwowych kopalń i zakładów produkcyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.