Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.10 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

303.20 PLN (+0.73%)

ORLEN S.A.

136.00 PLN (+2.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.18 PLN (+1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.57 PLN (+2.82%)

Enea S.A.

26.20 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

31.40 PLN (-1.88%)

Złoto

4 786.80 USD (-0.10%)

Srebro

75.52 USD (-0.02%)

Ropa naftowa

96.50 USD (-0.56%)

Gaz ziemny

2.67 USD (-0.19%)

Miedź

5.75 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.22%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.10 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

303.20 PLN (+0.73%)

ORLEN S.A.

136.00 PLN (+2.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.18 PLN (+1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.57 PLN (+2.82%)

Enea S.A.

26.20 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

31.40 PLN (-1.88%)

Złoto

4 786.80 USD (-0.10%)

Srebro

75.52 USD (-0.02%)

Ropa naftowa

96.50 USD (-0.56%)

Gaz ziemny

2.67 USD (-0.19%)

Miedź

5.75 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.22%)

Futsalowy futbolista fedruje

fot: ARC

- Występować w koszulce z białym orłem na piersi, to dla mnie ogromny zaszczyt mówi Robert Gładczak, Tutaj, w reprezentacyjnym dresie podczas zgrupowania reprezentacji Polski w futsalu

fot: ARC

Robert Gładczak (29 l.), górnik I oddziału wydobywczego ruchu Pokój, będzie bronił biało-czerwonych barw na przyszłorocznych Mistrzostwach Europy w futsalu w Słowenii. Oficjalne powołanie do kadry od Polskiego Związku Piłki Nożnej ma już w kieszeni. - Występować w koszulce z białym orłem na piersi, to dla mnie ogromny zaszczyt – przyznaje nam Robert.

Piłka to jego życiowa pasja. Kopie ją od przedszkola. Od siedmiu lat jest zawodnikiem klubu Clearex Chorzów. Zespół gra w futsalowej ekstraklasie liczącej 12 zespołów. W ubiegłym sezonie drużyna wywalczyła Puchar Polski i ukończyła rozgrywki ligowe na IV miejscu. Robert, choć gra w obronie, dał się poznać jako doskonały strzelec. Dla swojej drużyny zdobył już 50 bramek. Szkoleniowcy z PZPN dostrzegli w nim ogromny talent już przed dwoma laty. Wówczas po raz pierwszy został powołany do kadry. Miał okazję zagrać na Turnieju Wyszehradzkim zajmując wraz z drużyną II miejsce. Najtrudniejszym egzaminem dla młodego piłkarza, a zarazem górnika były ostatnie eliminacje do Mistrzostw Europy w Słowenii.

Baraż i awans
- Turniej rozegrano w Elblągu. Trafiliśmy do bardzo silnej grupy z Hiszpanią, Serbią i Mołdawią. Z Hiszpanami, których bardzo obawialiśmy się, zremisowaliśmy 1:1,ale mecz z Serbią zupełnie się nam nie udał. Dostaliśmy 0:4. Z Mołdawią znów poszło lepiej. Zwycięstwo 5:2 umożliwiło nam rozegranie meczu barażowego z Węgrami. Na terenie przeciwnika przegraliśmy 1:2, ale u siebie zwyciężyliśmy 6:4. W taki oto sposób polska reprezentacja po 17 latach przerwy wywalczyła awans do mistrzostw Europy. Tym większy jest nasz sukces – opowiada Robert.

Futsal zdobywa dopiero popularność w Europie. Nie jest jednak wcale najmłodszą dyscypliną. Jej nazwa pochodzi od hiszpańskich słów fútbol sala, co można przetłumaczyć jako halowa piłka nożna. Pierwszy pokaz gry w pięcioosobową odmianę futbolu odbył się w 1930 r. w stolicy Urugwaju, Montevideo. W 1971 powołano Międzynarodową Federację Futsalu, a w 1988 r. FIFA włączyła piłkę nożną halową do swoich kompetencji, jako nową dyscyplinę, określając jednoznacznie stosowne regulaminy. I tak w grze bierze udział czterech zawodników oraz bramkarz. Zawodnicy z pola zmieniają się na parkiecie co 2 lub 3 min., podobnie jak w hokeju na lodzie. Mecze trwają dwa razy po 20 min efektywnego czasu gry. Auty wykonywane są poprzez kopnięcie piłki, a karne egzekwuje z sześciu metrów. W porównaniu z piłką nożną rozgrywaną na dużym boisku futsal jest bardziej dynamiczny.

- Zawodnik musi być wszechstronny. Takie cechy jak precyzja uderzenia piłki i szybkość są bardzo pożądane. Dużo bramek zdobywa się ze stałych fragmentów gry. Dlatego ćwiczymy je do znudzenia. Z kolei szybkość potrzebna jest do ciągłych zmian pozycji. W tradycyjnej piłce zawodnik po zakończeniu akcji może chwilę odsapnąć. W futsalu jest w ciągłym ruchu i stąd biorą się te zmiany w trakcie meczu – tłumaczy Robert Gładczak.

Na transfer poczeka
Mimo że sam gra w obronie, strzelił już dla naszej reprezentacji cztery gole. Marzy o zdobyciu kolejnych. Być może stanie się to właśnie podczas mistrzowskiego turnieju w słoweńskiej Lubljanie, który rozegrany zostanie na przełomie stycznia i lutego 2018 r. Łatwo z pewnością nie będzie. Polska zagra w grupie z Rosją i Kazachstanem. To prawdziwe futsalowe potęgi. Teraz Roberta czekają treningi i zgrupowania pod okiem trenera-selekcjonera Błażeja Korczyńskiego.

Najtrudniejsze – jak przyznaje piłkarz - jest znalezienie wolnego czasu na szkolenie. Często musi pracować w weekendy, aby następnie móc wybrać dodatkowe wolne dni, gdy nie wystarcza urlopu. Zgrupowania kadry odbywają się w Warszawie i Koszalinie. Na mecze ligowe trzeba jeździć do Białegostoku, Gdańska i Szczecina. Gdy planowana jest telewizyjna transmisja rozgrywek, zamiast w weekendy, mecze rozgrywane są w poniedziałki.

- Na szczęście moja żona Kamila daje mi na to wszystko przyzwolenie, a dyrekcja kopalni idzie na rękę, jak może. Inaczej nie mógłbym realizować swojej pasji – przyznaje Robert.

Choć futsal dopiero się rozwija, w Europie dochodzi już do pierwszych transferów. Robert Gładczak również dostał propozycję gry w niemieckim klubie.

- To było jeszcze zanim podjąłem pracę w górnictwie. Powiem krótko – nie była to oferta satysfakcjonująca mnie. Może kiedyś taka nadejdzie, ale do tego potrzebni są

bogaci sponsorzy. Na razie pracuję w I oddziale wydobywczym ruchu Pokój i jestem z tej pracy w zupełności zadowolony – potwierdza górnik futbolista.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wygrali licytację, by zwiedzić kopalnię

W Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu gościli Barbara i Michał – zwycięzcy jednej z dwóch licytacji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Dzięki ich ogromnej hojności i otwartym sercom, mogliśmy wspólnie wesprzeć szczytny cel, a w zamian uchylić rąbka tajemnicy podziemnego świata jednej z kopalń  - podkreślają przedstawiciele Południowego Koncernu Węglowego.

Jastrzębie-Zdrój otrzymało dofinansowanie na Łaźnię Moszczenica

Część postindustrialnego obiektu Łaźni Moszczenica, wraz z przyległym terenem, będzie zagospodarowana na cele społeczne, edukacyjne, gospodarcze oraz kulturowe. Projekt otrzymał właśnie dofinansowanie na ponad 29 mln zł.

Kochamy wielkanocne tradycje

Na granicy Chorzowa i Katowic topiono marzanny, pleciono palmy i malowano jaja. Śmiechu było przy tym co niemiara. Pomyśleć, że takie zwyczaje kultywuje się jeszcze w samym centrum wielkiej aglomeracji.  Do skansenu w Chorzowie zjechali mieszkańcy ze wszystkich stron naszego regionu. Przywieźli z sobą marzanny ubrane w pstrokate spódnice i koszule. Byli i tacy, którzy klecili kukły

Tak święcono pokarmy na katowickim Nikiszowcu

W Wielką Sobotę, 4 kwietnia, na katowickim Nikiszowcu odbyło się czwarte święcenie pokarmów w strojach ludowych. W Kościele św. Anny pojawiły się tłumy wiernych i turystów.