Furtok Smudzie nie odmówi

Furtok GAL

fot: Jarosław Galusek

fot: Jarosław Galusek

W nowym sztabie trenerskim Franciszka Smudy jedynym Ślązakiem będzie Jan Furtok. Były reprezentacyjny piłkarz GKS Katowice, nie tak dawno prezes „Gieksy”, został dyrektorem sportowym reprezentacji Polski. To spora niespodzianka, albowiem murowanym kandydatem był Marek Koźmiński, zaś ostatnio mówiło się o dziennikarzu „Canal+” Tomaszu Smokowskim.

– Smudzie nie odmówię – mówi nam Furtok, który w reprezentacji Polski rozegrał 36 spotkań, strzelając 10 goli. – Myślę, że o mojej nominacji zadecydowała dobra znajomość języka niemieckiego, jak również rynku piłkarskiego. Na pewno cieszę się z tej pracy, gdyż jest ona dla mnie dużym wyzwaniem. Tym wyborem nie byłem zaskoczony, o pewnych ustaleniach dowiedziałem się wcześniej.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że decydujący wpływ na wybór Furtoka miał prezes PZPN Grzegorz Lato, który ceni sobie fachowość i dobre kontakty za Łabą byłego napastnika HSV Hamburg i Eintrachtu Frankfurt. Dodajmy, że asystentem Smudy nie będzie mieszkający na stałe w Niemczech Tomasz Wałdoch, którego nie satysfakcjonowała oferta finansowa PZPN. Jego miejsce zajął Jacek Zieliński (były trener Legii, Korony Kielce i Lechii Gdańsk).

Trenerem bramkarzy został Jacek Kazimierski, zaś za bank informacji odpowiadać będzie Hubert Małowiejski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.