Fundacja Rodzin Górniczych: Order św. Stanisława nagrodą i zobowiązaniem

Order sw stan cwiek JECH

fot: Jerzy Chromik

W CSRG prezes Bogdan Ćwięk w imieniu Fundacji Rodzin Górniczych odebrał akt nadania Orderu św. Stanisława

fot: Jerzy Chromik

Od dziś Fundacja Rodzin Górniczych obok swojego logo na wszystkich dokumnetach i materiałach informacyjnych będzie mogła umiejscawiać Order św. Stanisława.

Uroczystość przekazania fundacji uprawnień do wykorzystywania wizerunku orderu odbyła się w czwartek w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.  Specjalny dokument, który potwierdza ten przywilej, wręczyli prezesowi Fundacji Rodzin Górniczych, Bogdanowi Ćwiękowi przedstawiciele Komandorii Zagłębiowskiej Orderu - Włodzimierz Wójcik i Henryk N. Bebak.

W ceremonii uczestniczyli założyciele FRG przedstawiciele fundatorów, reprezentanci władz Bytomia i Rudy Śląskiej oraz grupa wdów po górnikach, którzy zginęli w wypadkach w kopalniach.

\"\"

Wdowy z Fundacji Rodzin Górniczych podczas ceremonii wręczenia orederu św. Stanisława

(fot. Jerzy Chromik - nettg.pl)







Order św. Stanisława został ustanowiony 7. maja 1765 roku przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zgodnie z ideą tego honorowego wyróżnienia ,,Nagradzając zachęca\" (łac. ,,praemiando incitat\") jest nadawane osobom w sposób szczególny zaangażowanym w działalność charytatywną na rzecz osób biednych, uciśnionych i poszkodowanych przez los.

Order przyznaje się za indywidualne zasługi. Prezesowi Fundacji Rodzin Górniczych, Bogdanowi Ćwiękowi Wielka Narodowa Kapituła i Komandoria Zagłębiowska nadały go 9 maja br. w Warszawie. Na jego wniosek kapituła zgodzila się na rozciągnięcie płynącego z wyróżnienia prestiżu na całą fundację. Jest to pierwszy przypadek przekazania uprawnień do wykorzystywania wizerunku orderu w działalności instytucji.

Nawiązując do idei ,,Nagradzając zachęca\" Bogusław Ćwięk mówił:

- Dla Fundacji Rodzin Górniczych order jest olbrzymim wyróżnieniem, ponieważ przejawia się w nim uznanie dla naszej działalności charytatywnej w służbie ludziom dotkniętym przez los. Jest jednocześnie zobowiązaniem i zachętą do dalszej pracy na rzecz rodzin górniczych.

Prezes przypomniał, że w pierwszym roku działalności fundacji przyznała ona 13 stypendiów i 17 zapomóg. Tylko od początku tego roku - już 45 stypendiów. W ciągu 12 lat aktywności FRG stypendia przyznano łącznie 1569 osobom. Do wszystkich podopiecznych fundacji trafiło w tym czasie w rozmaitych formach pomocy prawie 9 mln złotych.

W przypomnienie zgromadzonym w CSRG dziejów i znaczenia Orderu św. Stanisława jeden z jego kawalerów, prof. Włodzimierz Wójcik wplótł bardzo osobiste wątki: - Stoi przed wami Włodzimierz Wójcik, profesor. Ale stoi też ośmio, dziesięcioletni chłopczyk, czekający z mamą w domu na szczęśliwy powrót taty, Andrzeja Wójcika z szychty w kopalni ,,Saturn\". To wspomnienie odezwało się we mnie, kiedy spojrzałem na obecne tu żony górników i matki. Dlatego dzielmy się sercem, służmy bratu w potrzebie - namawiał profesor.

Do hojności darczyńców, w tym zwłaszcza ze środowiska górniczego odwoływał się również założyciel i honorowy przewodniczący Rady Fundacji, Jerzy Markowski. - Fundacja jest swoistym długiem sumienia całego górniczego stanu - mówił Markowski.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie