Fundacja Rodzin Górniczych apeluje o wzajemny szacunek w tym trudnym czasie

fot: Maciej Dorosiński

System trzyzmianowy pozwoli na uniknięcie kontaktu pomiędzy kolejnymi zmianami w newralgicznych miejscach: w cechowni, w łaźni, na nadszybiu i podszybiu oraz w wyrobiskach

fot: Maciej Dorosiński

Fundacja Rodzin Górniczych - która działa już od 23 lat i pomaga m.in. osobom poszkodowanym w wypadkach w kopalniach - odniosła się do fali hejtu, która wylała się na górników, po stwierdzeniu licznych przypadków zarażeń koronawirusem w śląskich zakładach górniczych. Organizacja wydała w tej sprawie oświadczenie, które dotarło także do redakcji portalu netTG.pl. Apeluje w nim m.in. o wzajemny szacunek i życzliwość. 

"Z wielką przykrością przyjmujemy informacje o hejcie, który kierowany jest na górników w związku z zakażeniami koronawirusem na kopalniach. Górnicy, aby zabezpieczyć nasze bezpieczeństwo energetyczne i funkcjonowanie kopalń, codziennie podejmują ryzyko związane z pracą pod ziemią, a w okresie pandemii także zakażenia koronawirusem. Apelujemy o wzajemny szacunek. Nikt z nas nie chce zachorować. Boimy się, ale agresja nam nie pomoże" - czytamy w oświadczeniu, którego pełną treść publikujemy w załączniku. 

Przedstawiciele FRG podkreślają, że obecnie wszyscy przezywamy trudny czas. 

"Boimy się o nasze rodziny, o naszą przyszłość, miejsca pracy, pragniemy wrócić do normalności. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie zaleceń Ministerstwa Zdrowia, abyśmy mogli bezpiecznie funkcjonować w tym trudnym momencie, powracając do naszej normalnej aktywności życiowej" - napisano w oświadczeniu. 

FRG przypomina także, że swoją działalność prowadzi już od 23 lat, a w jej ramach m.in. pomaga poszkodowanym po wypadkach, jest z rodzinami w najtrudniejszych chwilach, funduje stypendia, wypłaca zapomogi, finansuje rehabilitacje i turnusy rehabilitacyjne. 

"Prowadząc naszą działalność pomocową widzimy jak ważna jest empatia i serdeczność, szczególnie gdy życie wystawia nas na próbę – tracimy bliskich, chorujemy. Apelujemy - Bądźmy życzliwi dla siebie nawzajem" - napisali reprezentanci FRG. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.