Fundacja Bellona jest międzynarodową organizacją pozarządową z biurami w Oslo, Brukseli, Waszyngtonie, Sankt Petersburgu i Murmańsku, powstałą w 1986 r. Bellona aktywnie włącza się w działalność, powołanej przez Komisję Europejską w 2005 r., Europejskiej Platformy Technologicznej Zeroemisyjnych Elektrowni Zasilanych Paliwami Kopalnymi (ZEP).
– Efektem konferencji COP 15, która odbędzie się w grudniu tego roku w Kopenhadze, ma być nowe globalne porozumienie. Zacznie ono obowiązywać po wygasającym w 2012 r. protokole z Kioto. Kluczowym zagadnieniem miałoby być zobowiązanie do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, w szczególności dwutlenku węgla. Jak pokazują badania, świat dysponuje już rozwiązaniami technologicznymi, które do roku 2050 pozwolą ograniczyć globalną emisję gazów cieplarnianych o 85 proc. w porównaniu do 2005 r – zwraca uwagę Paweł Śliwiński, koordynujący działania Fundacji Bellona w Polsce.
Aby zapobiec znacznemu wzrostowi emisji gazów cieplarnianych, konieczne jest podniesienie efektywności przemiany energii i materiałów w produkty i usługi, szczególnie w budownictwie, transporcie i energetyce, zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii i zastosowanie technologii wychwytywania i składowania dwutlenku węgla, która przechodzi obecnie fazę demonstracyjną.
Zdaniem ekspertów Bellony nie należy też zapominać o rozsądnym zarządzaniu powierzchnią lasów – naturalnych pochłaniaczy CO2, redukcji emisji pozostałych gazów cieplarnianych i budowaniu świadomości społecznej. – Węgiel pozostanie kluczowym surowcem energetycznym większości krajów rozwiniętych i rozwijających się przez następne dziesięciolecia. Podczas ostatniego szczytu w Aquili przywódcy państw Grupy G-8 opowiedzieli się za zwiększeniem zaangażowania w rozwój i transfer niskoemisyjnych technologii energetycznych, a także w zwiększenie efektywności energetycznej pomiędzy produkcją a konsumpcją dóbr. Podkreślili również wolę polityczną osiągnięcia ambitnego, sprawiedliwego i efektywnego porozumienia podczas szczytu klimatycznego w Kopenhadze. I te fakty napawają nas optymizmem – twierdzi Śliwiński.
Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.