FRG: Pomoc dla rodzin

W ciągu minionych pięciu miesięcy tego roku Fundacja Rodzin Górniczych przekazała prawie 40 tysięcy złotych na stypendia i pomoc finansową dla wdów i sierot po górnikach pracujących w trzech kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz dla rodzin górniczych będących w trudnej sytuacji materialnej. Dodatkowe 60 tysięcy złotych Fundacja przekazała sześciu rodzinom górników, którzy zginęli w czerwcowej katastrofie w kopalni Borynia.

Istniejąca od blisko 10 lat Fundacja Rodzin Górniczych świadczy pomoc znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej osieroconym rodzinom górniczym, a szczególnie dzieciom tragicznie zmarłych górników. Wsparcie jest udzielane w różnych formach. Są to stypendia wypłacane co miesiąc, zapomogi, dopłaty do wycieczek i kolonii letnich oraz wczasów rodzinnych.

Do Fundacji wpływa coraz więcej wniosków od osieroconych rodzin, górniczych inwalidów i osób będących w trudnej sytuacji materialnej. Jednak pieniędzy, jakie pozyskuje z dobrowolnych wpłat górników, jest coraz mniej. Od stycznia do maja tego roku pracownicy JSW przekazali na konto fundacji w sumie 16,2 tys. zł. To o ok. 1,3 tys. zł mniej niż w tym samym okresie roku ubiegłego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.