Frank znów lekko tanieje

Środa (18 lutego) była kolejnym spokojnym dniem na rynkach walutowych, a notowania franka szwajcarskiego wobec złotego lekko spadły - zwracają uwagę analitycy. Cena szwajcarskiej waluty była najniższa od "czarnego czwartku" 15 stycznia br.

Około godz. 16.30 za franka szwajcarskiego płaciliśmy 3,90 zł, natomiast za euro 4,18 zł, a za dolara 3,68 zł.

Zdaniem Kamila Maliszewskiego z Domu Maklerskiego mBanku w środę nadal najmocniej na notowania polskiej waluty wpływały czynniki międzynarodowe i okazywały się one "umiarkowanie sprzyjające".

- Największa skalę umocnienia PLN widzimy w ostatnich dniach wobec franka szwajcarskiego. Jego osłabienie wynika z jednej strony z dobrych nastrojów na rynkach akcyjnych, co zmniejsza skłonność inwestorów do trzymania środków we franku szwajcarskim. Drugą istotną kwestią jest komunikacja ze strony prezesa Banku Szwajcarii Thomasa Jordana, który podczas wtorkowego wystąpienia zwracał uwagę na przewartościowanie szwajcarskiej waluty i możliwe jej osłabienie w bliskiej przyszłości, wynikające z ujemnych stóp procentowych. Bank Szwajcarii ciągle nie wyklucza także interwencji na rynku walutowym. Należy więc oczekiwać, że okolice 3,90 na CHF/PLN mogą zostać przekroczone jeszcze w tym tygodniu - uważa Maliszewski.

Zdaniem analityka stabilnie wygląda też sytuacja na parze EUR/PLN, która najprawdopodobniej pozostanie w przedziale pomiędzy 4,15 a 4,20 w najbliższym czasie.

- Na większe umocnienie złotego możemy poczekać, aż do osiągnięcia porozumienia w sprawie greckiego zadłużenia oraz nowych ustaleń dotyczących zawieszenia broni na Ukrainie- komentuje analityk mBanku.

Dodaje, że sytuacja na parze USD/PLN może jeszcze w środę ulec zmianie, bo kluczowe z punktu widzenia dolara informacje pojawią się o godzinie 20:00, kiedy opublikowany zostanie szczegółowy raport po ostatnim posiedzeniu amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Z kolei Konrad Ryczko z Domu Maklerskiego BOŚ zwraca uwagę, że podczas środowej sesji "obserwowaliśmy lekkie podbicie zmienności na złotym", ale popołudniowy bilans nie przynosi większych zmian na wycenie polskiej waluty wobec zagranicznych dewiz.

- W dalszym ciągu w centrum uwagi inwestorów są negocjacje na linii Grecja - UE, gdzie ostatnie doniesienia mówią o bliskości porozumienia zakładającego "umowę kredytową" na 6 miesięcy. W kraju natomiast poznaliśmy dane dot. sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej za styczeń. Wskazania, zbliżone do prognoz, nie zmieniają znacząco perspektywy obniżenia stóp przez RPP w marcu - uważa analityk. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.