Francusko - brytyjskie kłopoty energetyki jądrowej

1592945570 reaktorgeorgiapower

fot: Georgia Power

Ostatnie dwa reaktory budowane w Vogtle w Georgii są jedną z najdłuzej przeciąganych inwestycji w USA

fot: Georgia Power

Zastąpienie paliw kopalnych energetyką jądrową jest czymś tak oczywistym, że pomysł ten jest powszechnie akceptowany. Jego realizacją mają zająć się fachowcy, po to aby krajową transformację energetyczną przeprowadzić w sposób satysfakcjonujący przemysłowych i indywidualnych konsumentów. Fundusze na ten cel są przygotowane, a gotowe oferty przodujących pod tym względem krajów konkurują, chcąc nam zapewnić najlepsze i najtańsze rozwiązanie dla naszej energetyki nuklearnej. Tak w skrócie przedstawia się stereotypowy obraz efektów związanych z naszą energetyka jądrową. Tymczasem na świecie, nie jest on wcale tak różowy i to zarówno od strony kosztów, jak i rozwiązań technicznych.

Te ostatnie są szczególnie istotne, choć wydawałoby się, że po ponad blisko 70 latach doświadczeń i praktyki w tym zakresie nie powinno być z tym problemów. Tak, nie ma problemów z budową przestarzałych energetycznych konstrukcji jądrowych. Te są dostatecznie opanowane, ale akuratnie nikt ich nie chce, bo stwarzają niebezpieczne sytuacje i są mało wydajne, a za to z dużo większą ilością odpadów nuklearnych, z którymi nie wiadomo, co zrobić.

Natomiast te najnowsze rozwiązania stale są doskonalone, a najlepiej w praktyce sprawdza się ich teoretyczną przydatność i to pomimo wcześniejszego wykonania podobnych już elektrowni. Po prostu, każda z nowoczesnych siłowni jądrowych jest egzemplarzem autorskim, tak inwestora, jak i wykonawcy oraz całego zaplecza technicznego. Przekonuje nas o tym sytuacja, jaka zaistniała w budowie nowych bloków energetycznych w brytyjskich elektrowniach jądrowych.

Ich właścicielem jest francuski koncern energetyki jądrowej EDF. Okazuje się, że koszty związane z eksploatacją elektrowni jądrowej Sizewell C, jak i nowego zakładu w Hinkley Point w Somerset w Wielkiej Brytanii wzrosły o 10 mld funtów do sumy 35 mld funtów. Rzecz w tym, że tych dodatkowych kosztów nikt nie chce pokryć. Francja nie ma pieniędzy, aby wspierać brytyjski system energetyczny, a Wielka Brytania twierdzi, że koszty te winien ponosić jej francuski właściciel.

Jednak rząd brytyjski, który postawił sobie cele wygenerowania z tego źródła do 2050 r. nawet jednej czwartej przewidywanego zapotrzebowania kraju na energię elektryczną. wyasygnował na ten cel 1,3 mld funtów, czyli około 13 proc. żądanej kwoty. Sytuacja ta powoduje, że ukończenie reaktorów opóźni się nawet o 4 lata. Obie strony są zainteresowane osiągnięciem zamierzonego celu. EDF i rząd Wielkiej Brytanii zgodnie twierdzą, że elektrownie jądrowe staną się głównym źródłem niskoemisyjnej energii elektrycznej, wytwarzając około 7 procent energii elektrycznej w ilości wystarczającej do zasilenia 6 milionów domów. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.