Francuska Rada Stanu nakłada na państwo grzywnę za zanieczyszczenie powietrza

fot: Krystian Krawczyk

Alarm smogowy jest ogłaszany przy przekroczeniu w ciągu doby średniej wartości 150 mikrogramów na m sześc. dla pyłu PM10

fot: Krystian Krawczyk

Rada Stanu, najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji, nałożyła w piątek na państwo francuskie grzywnę w wysokości 10 mln euro za każde półrocze w przypadku braku działań zmierzających do poprawy jakości zanieczyszczonego powietrza.

W historycznej decyzji wydanej w piątek Rada Stanu nakazuje rządowi niezwłoczne podjęcie wszelkich niezbędnych środków w celu zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza, pod karą 10 mln euro za każde sześć miesięcy opóźnienia, czyli około 54 tys. euro dziennie - informuje dziennik "Le Monde".

Grzywna może okazać się ważnym punktem zwrotnym w walce z zanieczyszczeniem powietrza we Francji, gdzie - jak szacują eksperci - przyczynia się ono co roku do około 48 tys. przedwczesnych zgonów.

Rada Stanu precyzuje, że kara jest najwyższa ze wszystkich dotychczas nałożonych, aby zmusić państwo do wykonania decyzji wydanej przez sędziego administracyjnego.
W pierwszej decyzji z lipca 2017 r. nakazano już rządowi wdrożenie planów umożliwiających zmniejszenie w 13 strefach na terytorium kraju i w możliwie najkrótszym czasie stężenia dwutlenku azotu i drobnych cząstek PM10 poniżej wartości dopuszczalnych, określonych w dyrektywie unijnej.

Trzy lata później Rada Stanu zauważyła, że "rząd nadal nie podjął wymaganych działań w celu zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza na ośmiu obszarach we Francji", w których wartości dopuszczalne są nadal przekraczane. Są to Paryż, Grenoble, Lyon, Marsylia-Aix, Reims, Strasburg i Tuluza w przypadku dwutlenku azotu oraz Paryż i Fort-de-France w przypadku PM10.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.