Francja kontroluje swoje elektrownie atomowe
Decyzja o przeprowadzeniu inspekcji jest związana z incydentem, jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu w elektrowni jądrowej w regionie Tricastin. W nocy z 7 na 8 lipca w tamtejszym zakładzie przetwarzania odpadów jądrowych zauważono wyciek wody skażonej uranem. Wydarzenie to zostało uznane za mało groźne. Zakwalifikowano je jako incydent poziomu 1 w skali zagrożeń rozciągającej się od 0 do 7.
Jednak Ministerstwo Środowiska zareagowało na tą sytuację. Szef resortu Jean-Louis Borloo zwrócił się o przeprowadzenie kontroli wód do Wysokiego Komitetu Jawności i Informacji o Bezpieczeństwie Nuklearnym. Komitet ów odpowiada we Francji za informowanie obywateli o wszystkich kwestiach związanych z technologią jądrową.
Jean-Louis Borloo powiedział, że w dziedzinie energetyki jądrowej \"jawność musi być przykładowa\", a żadne zaniedbanie nie może być tolerowane\".