Francja kontroluje swoje elektrownie atomowe

Francuzi skontrolują wody przypowierzchniowe w pobliżu wszystkich swoich elektrowni atomowych – podał portal gazeta.pl w oparciu o doniesienia agencji IAR. 

Decyzja o przeprowadzeniu inspekcji jest związana z incydentem, jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu w elektrowni jądrowej w regionie Tricastin. W nocy z 7 na 8 lipca w tamtejszym zakładzie przetwarzania odpadów jądrowych zauważono wyciek wody skażonej uranem. Wydarzenie to zostało uznane za mało groźne. Zakwalifikowano je jako incydent poziomu 1 w skali zagrożeń rozciągającej się od 0 do 7. 

Jednak Ministerstwo Środowiska zareagowało na tą sytuację. Szef resortu Jean-Louis Borloo zwrócił się o przeprowadzenie kontroli wód do Wysokiego Komitetu Jawności i Informacji o Bezpieczeństwie Nuklearnym. Komitet ów odpowiada we Francji za informowanie obywateli o wszystkich kwestiach związanych z technologią jądrową. 

Jean-Louis Borloo powiedział, że w dziedzinie energetyki jądrowej \"jawność musi być przykładowa\", a żadne zaniedbanie nie może być tolerowane\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.