Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Franciszek Garus - ofiara kurzawki w tarnogórskiej kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

Tablica pamiątkowa na murze Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach

fot: Tomasz Rzeczycki

Dziewięćdziesiąt trzy lata temu, 12 czerwca 1929 r. urodził się Franciszek Garus - inżynier górnik, kierownik odbudowy kopalni zabytkowej w Tarnowskich Górach. Był on jedyną osobą, która straciła życie w trakcie udostępniania podziemi tarnogórskich do ruchu turystycznego. Jego imieniem nazwany został jeden z chodników w tarnogórskiej kopalni a także ulica w południowej części dzielnicy Centrum-Śródmieście.

Franciszek Garus nosił takie samo imię jak jego ojciec. Nie miał lekkiego życia. Beztroskę młodości przerwał wybuch wojny niemiecko-polskiej w 1939 r. skutkujący likwidacją państwa polskiego. Po drugiej wojnie światowej młody tarnogórzanin miał problemy z władzami, prowadzono przeciwko niemu śledztwo w sprawie przynależności do Hitlerjugend oraz o śpiewanie w kwietniu 1947 r. niemieckich piosenek na terenie Tarnowskich Gór.

Nie przeszkodziło mu to jednak w edukacji. Najpierw w 1956 r. w katowickiej Szkole Inżynierskiej uzyskał dyplom inżyniera elektryka. Następnie studiował na Politechnice Śląskiej w Gliwicach, gdzie zdobył w 1960 r. tytuł magistra inżyniera górnictwa, a trzy lata później magistra elektryka.

Równocześnie Franciszek Garus działał w Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. W marcu 1954 r. w ramach tegoż stowarzyszenia zaczęła działalność sekcja ochrony zabytków podziemnych, później przemianowana na sekcję penetracji i ochrony zabytków podziemi. Franciszek Garus był jednym z pierwszych jej członków.

Później, w latach 1958-1959 kierował komórką organizacyjną powołaną przez Wydział Kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Tarnowskich Górach, mającą czynić przygotowania do budowy kopalni zabytkowej. Po likwidacji tejże komórki dzieła odbudowy w marcu 1960 r. podjęło się Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Garus został zatrudniony na etacie, kierując pracami podziemnymi.

Budowa kopalni zabytkowej przeciągała się na kolejne lata. Towarzyszyło jej zainteresowanie prasy. „W kopalni rud sprzed kilku wieków powstaje muzeum” - pod takim tytułem Serwis Publicystyczno-Informacyjny w numerze 51 z 21 lutego 1967 r. materiał o pracach w tarnogórskich podziemiach zapowiadając z nadmiernym optymizmem, że kopalnia zabytkowa ruszy na Barbórkę przyszłego roku.

„Całością robót [...] kieruje zapalony działacz społeczny i górnik mgr inż. Franciszek Garus. W budowie obiektu, którego koszta pokrywane są z budżetów wojewódzkiego i centralnego - partycypują również okoliczne kopalnie i zakłady górnicze” - napisano we wspomnianym materiale.

Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności tego samego dnia, którego ukazał się ten artykuł, w podziemiach tarnogórskiej kopalni w chodniku między szybami Anioł i Żmija podczas pokonywania zawału doszło do nagłego wypływu kurzawki. Poszkodowani zostali pracownicy Przedsiębiorstwa Robót Górniczych z Bytomia: sztygar Franciszek Badura, cieśla Ernest Blechner oraz murarz Norbert Jarczyk. Największe obrażenia odniósł kierownik odbudowy kopalni Franciszek Garus, który zmarł trzy dni później po przewiezieniu do szpitala w Piekarach Śląskich. Pogrzeb odbył się 28 lutego 1967 r. na cmentarzu przy skrzyżowaniu ulic Bałtyckiej i Gliwickiej, czyli koło kościoła św. Anny w Tarnowskich Górach.

Po latach upamiętniono zmarłego. Jeden z chodników w tarnogórskiej kopalni nazwany został chodnikiem Garusa. Natomiast na elewacji zewnętrznej budynku kopalnianego zawieszono datowaną na 24 lutego 1992 r. tablicę z podobizną Franciszka Garusa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym. 

Orlen kupuje instalację poliolefin w Policach

Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins. Tym samym zwiększy swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał tego roku.

W czwartek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,23 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł

W najbliższy czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek wzrosną ceny maksymalne dwóch rodzajów benzyn, a spadną - oleju napędowego.