Franciszek Garus - jedyna ofiara śmiertelna odbudowy tarnogórskiej kopalni zabytkowej

fot: Tomasz Rzeczycki

Nagrobek Franciszka Garusa i jego żony na tarnogórskim cmentarzu

fot: Tomasz Rzeczycki

Na początku września przypada czterdziesta piąta rocznica udostępnienia Kopalni Zabytkowej w Tarnowskich Górach, od 2007 r. zwanej Zabytkową Kopalnią Srebra. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, będące właścicielem obiektu, stara się pielęgnować pamięć o tych, którzy przyczynili się do jej powstania, w tym o jedynej ofierze śmiertelnej z czasu odbudowy kopalni.

Był nią trzydziestoośmioletni Franciszek Garus, który stracił życie 24 lutego 1967 r. w podziemiach tarnogórskich. Jego grób z okazałą płytą znajduje się na starym cmentarzu w centrum Tarnowskich Gór, położonym pomiędzy ul. Bałtycką a Gliwicką. „Zginął w czasie odbudowy Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach” - przeczytać można na steli nagrobnej.

- SMZT sfinansowało nagrobek dla ś. p. Franciszka Garusa. SMZT sfinansowało także nagrobek kronikarza Jana Nowaka. Z tego co mi wiadomo, SMZT nie partycypowało w kosztach nagrobów pozostałych działaczy. Tym zajęły się ich rodziny. Franciszek Garus i Jan Nowak to wyjątki. Po pierwsze jedyna ofiara śmiertelna w trakcie uruchamiania kopalni i wielka tragedia dla rodziny, która znalazła się w trudnej sytuacji. Jeżeli chodzi o Jana Nowaka, to tutaj zaangażowanie SMZT wynikało po pierwsze z wielkiego szacunku do zmarłego i jego działalności przedwojennej. Po drugie z uwagi na Jego sytuację finansową. Jan Nowak po wojnie zamieszkał w Zabrzu, gdzie podjął pracę mierniczego. W lipcu 1952 r. przeszedł na emeryturę. Żył bardzo skromnie, co potwierdza Stanisław Wyciszczak, który odwiedził go po wojnie, w Zabrzu. Jan Nowak zmarł w 1959, a Jego w 1967 r. Jest pochowana razem z mężem. Co roku SMZT finansuje wiązanki i zawozi je na groby byłych działaczy. Wyjątek to 1 listopada 2020 r., czyli okres szczytu pandemii COVID-19 - informuje Grzegorz Rudnicki, członek zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Franciszek Garus był w gronie pierwszych członków powstałej w 1954 r. sekcji ochrony zabytków podziemnych SMZT, przemianowanej potem na sekcję penetracji i ochrony zabytków podziemi. Później, gdy w latach 1958-1959 Wydział Kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Tarnowskich prowadził komórkę organizacyjną zajmującą się sprawami planowanej odbudowy kopalni, Garus był jej kierownikiem.

Jego zaangażowanie w prace górniczo-adaptacyjne w podziemiach Kopalni Zabytkowej przerwał wypadek, jaki nastąpił 21 lutego 1967 r. w chodniku łączącym szyby „Anioł” i „Żmija”. Podczas usuwania zawału nastąpił tam silny wypływ kurzawki, w wyniku którego poszkodowanym został Franciszek Garus. Lekarzom nie udało się go uratować, trzy dni później nastąpił zgon.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Jeśli ceny paliw będą spadać, to nie będziemy podejmować decyzji o ich obniżce

Jeśli ceny paliw będą spadać, to rząd nie będzie podejmować decyzji o ich obniżce - poinformował w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Przypomniał, że gdy wprowadzany był program CPN baryłka ropy kosztowała ponad 100 dolarów.

Zapasy gazu w magazynach UE dochodzą do 58 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 57,9 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 74,5 proc. W magazynach jest obecnie 654,04 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce w magazynach mamy 31,86 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie wynosi 86,5 proc.

NFOŚiGW otrzymał kolejny miliard złotych na program Czyste Powietrze

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej otrzymał kolejny miliard złotych z Polskiego Funduszu Rozwoju na finansowanie programu Czyste Powietrze. Przekazanie środków zostało zrealizowane po uzyskaniu akceptacji Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.

Energa liczy, że jeszcze w tym roku dwa bloki CCGT osiągną operacyjne kamienie milowe

Energa liczy, że jeszcze w tym roku dwa budowane bloki CCGT: Ostrołęka i Grudziądz I osiągną operacyjne kamienie milowe, co pozwoli uniknąć ponoszenia kar umownych za niedotrzymanie kontraktu rynku mocy - poinformowali przedstawiciele grupy.