Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 185.11 USD (-0.31%)

Srebro

86.12 USD (-2.97%)

Ropa naftowa

91.87 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.21 USD (+5.01%)

Miedź

5.90 USD (-0.42%)

Węgiel kamienny

124.00 USD (-5.34%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 185.11 USD (-0.31%)

Srebro

86.12 USD (-2.97%)

Ropa naftowa

91.87 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.21 USD (+5.01%)

Miedź

5.90 USD (-0.42%)

Węgiel kamienny

124.00 USD (-5.34%)

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

A gandolfi

fot: PGG/Witold Gałązka

Alessandro Gandolfi podczas wizyty w kopalni

fot: PGG/Witold Gałązka

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego Śląska. W mijającym tygodniu odwiedził katowickie kopalnie Wujek i Murcki-Staszic.

Alessandro Gandolfi jest włoskim, wielokrotnie nagradzanym fotografem i dziennikarzem, którego zdjęcia były wystawiane na całym świecie i publikowane w międzynarodowych magazynach. Ukończył filozofię na Uniwersytecie w Parmie, skąd pochodzi.

– Zawsze jednak wiedziałem, że dziennikarstwo to moje powołanie. Zaczynałem od pisania artykułów w dziale miejskim dziennika „La Repubblica”, lecz gdy po kilku latach w Rzymie zaproponowano mi stały etat, odmówiłem i odszedłem. Wolę być freelancerem. Chcę pracować aktywnie, podróżować, być w ważnych miejscach, spotykać ludzi i opowiadać o ich współczesnych problemach. Od ćwierć wieku robię to przy pomocy zdjęć, ale ten wybór fotografii był prozaiczny, bo jako wolny strzelec z samego pisania nie zdołałbym utrzymać siebie i rodziny. Próbowałem sił jako korespondent wojenny w Libii, lecz uznałem, że nie warto aż tak ryzykować życia - powiedział nam Alessandro, któremu towarzyszyliśmy przez dwa dni, przyglądając się jego pracy.

W ruchu Wujek pod opieką nadsztygara Tomasza Kopani, st. inspektora BHP Alessandro Gandolfi zjechał pod ziemię na poziom 370 m, a potem zobaczył powierzchnię kopalni, która wyraźnie zbliża się do zamknięcia. W historycznej łaźni łańcuszkowej dopytywał o strajk i pacyfikację w pierwszych dniach stanu wojennego w grudniu 1981 r. Kiedy zdziwiła go znaczna wysokość betonowego pomnika-krzyża, dowiedział się o dekadzie represji, ukrywaniu zbrodni przez komunistyczne władze i walce katowiczan o drewniany krzyż w miejscu tragedii, usuwany siłami milicji.

Bardzo zależało mu na możliwości zrobienia zdjęć górników zaangażowanych bezpośrednio w wydobycie na dole. Znał z archiwów i albumów ikoniczne portrety górnicze – umorusani, zmęczeni mężczyźni, twarze czarne od pyłu węglowego. Prosił o szansę na realne z spotkanie z takimi górnikami. Otrzymał ją w ruchu Murcki-Staszic, gdzie tysiące ludzi ciągle utrzymują produkcję, która zakończy się dopiero w 2039 roku.

Staszic wywarł na Alessandro ogromne wrażenie. Był wyjątkowo zadowolony ze zdjęć. Wspólnie z inspektorami BHP nadsztygarem Markiem Braszczokiem i sztygarem Adrianem Szatą fotoreporter zobaczył m.in. wagony wypełniane surowcem na bocznicy pod zakładem przeróbki mechanicznej węgla.

W czwartek po południu uchwycił na nadszybiu szybu II chwile wyjazdu pracowników z poziomu 720 i 500. Na widok zmiany ścianowej ożywił się, pędząc z aparatem za górnikami do lampowni, a potem nawet do łaźni. Alessandro jest bezpośredni, szczery i mimo bariery języka samodzielnie przekonał górników, by bez oporów zgodzili się pozować mu do fotografii. Po pracy Gandolfi długo jeszcze przeglądał swoje nowe zdjęcia na monitorze aparatu i uśmiechał się z nieukrywaną satysfakcją.

– Jestem bardzo zadowolony. Pierwszy raz w życiu widziałem kopalnie węgla kamiennego. Muszę powiedzieć, że Ślązacy zrobili na mnie wrażenie bardzo dobrych, otwartych, przyjaznych ludzi. Jest to kontrast w stosunku do np. Niemców czy mieszkańców północy Europy. Na pewno mamy jednak jako Włosi wiele wspólnego z Polakami pod względem mentalności i sposobu życia. Poza tym spodobał mi się Górny Śląsk, bo chociaż nie ma tu jakichś nadzwyczajnych światowych atrakcji przyrodniczych, to krajobraz utkany wieżami szybów kopalń jest bardzo interesujący, niezwykły i osobiście odbieram to w kategoriach piękna - powiedział Alessandro Gandolfi na pożegnanie, prosząc o przekazanie jego serdecznych podziękowań górnikom i wszystkim, którzy pomogli w zorganizowaniu wizyty w kopalniach.

Z dorobkiem fotograficznym Alessandra Gandolfiego można zapoznać się m.in. w jego internetowym serwisie pod adresem https://www.alessandrogandolfi.com/editorial.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez

Wikary z Chwałowic wszedł do świata ratowników górniczych

Minęło już 130 lat od momentu, gdy na terenie rybnickiej dzielnicy Chwałowice wybudowano niewielką kapliczkę ku czci Matki Bożej. Dokładnie w 1903 r. - jak donoszą kroniki - rozpoczęto głębienie pierwszego szybu miejscowej kopalni, której nadano nazwę Donnersmarckggrube, na cześć swojego właściciela Guido Henckela von Donnersmarcka. Dzięki budowanej kopalni Chwałowice