Forum: bezpieczeństwo tkwi w ludziach, ale i maszynach

Forum polski wegiel 2011 bhp jech

fot: Jerzy Chromik

Na temat bhp w polskim górnictwie dyskutowali (od lewej): Mirosław Masiakiewicz, Eugeniusz Małobędzki oraz Joanna Martyka

fot: Jerzy Chromik

Obsługa współczesnych maszyn górniczych, przy wzroście ich mocy i parametrów wydobywczych, powoli zaczyna przekraczać możliwości ludzkiej percepcji. Siłą rzeczy kontrola wszystkich parametrów pracy musi więc być wspierana coraz bardziej wyrafinowanymi systemami monitoringu i sterowania, pozwalającymi na maksymalne przetwarzanie informacji. Jednym z głównych czynników, pobudzających, a wręcz wymuszających na konstruktorach i producentach maszyn postęp w tej dziedzinie jest presja na bezpieczeństwo pracowników - taki pogląd na dzisiejszym forum „Polski węgiel 2011” wyraził Marek Mika, dyrektor ds. marketingu i rozwoju rynków w Grupie Kopex.

 

W dyskusji o bezpieczeństwie w górnictwie dominowała jednak w trakcie forum teza, że ograniczanie i unikanie zagrożeń na dole zależy przede wszystkim od tzw. czynnika ludzkiego. Joanna Martyka, specjalista ds. bezpieczeństwa pracy z Głównego Instytutu Górnictwa, odwołując się do wyników przeprowadzonych badań, wskazywała na trzy wybijające się grupy przyczyn niepomyślnych zdarzeń w tej sferze. Po niedostatkach w organizacji pracy na dole (około 30 proc.) wymieniła braki w kwalifikacjach pracowników zarówno tych fachowych, jak i z zakresu bezpieczeństwa pracy (21 proc.) oraz skłonność do świadomego podejmowania ryzyka (20 proc.). Badania dowodzą też, że bezpieczeństwo, znajduje się na odległym 4-5 miejscu w priorytetach samych pracowników, ale i dozoru, po zarobku, poprawnych stosunkach międzyludzkich i pewności pracy.

 

Krzysztof Matuszewski, zastępca dyrektora Departamentu Warunków Pracy w Wyższym Urzędzie Górniczym - spoglądając na kształtowanie się wypadkowości ogółem w górnictwie węgla kamiennego w ostatnich 10 latach - przypomniał, że po jej spadku w latach 2002-2005, w kolejnych 2006-2009 nastąpił wzrost, zaś ubiegłym i bieżącym roku znów wróciła tendencja spadkowa. Matuszewski także zwrócił uwagę, że aż 76 proc. wszystkich wypadków przy pracy, jakie w tym roku zaistniały w kopalniach węgla kamiennego, miało swoje źródło w czynniku ludzkim. Umiejscawiał w nim zarówno nieracjonalne zachowania pracowników, jak i niewłaściwą organizację pracy, także przecież kształtowaną przez człowieka. Do istotnych okoliczności zaliczył zarazem rotację pracowników, związaną z wymianą pokoleniową przy nasilającej się koncentracji produkcji.

 

Nieprzypadkowo więc Eugeniusz Małobęcki, dyrektor Zespołu BHP i Szkoleń w Katowickim Holdingu Węglowym oddziaływanie na podporządkowaną bezpieczeństwu zmianę mentalności i świadomości pracowników traktował jako szczególnie ważne. Jednym z takich sposobów w tej firmie - informował - jest praktyka tzw. minut dla bezpieczeństwa, czyli postać instruktażu bezpośrednio na stanowiskach pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.

Pożary w 10 polskich kopalniach – utrudniają eksploatację i roboty przygotowawcze

Pożary egzogeniczne zazwyczaj pojawiają się niespodziewanie, bez ujawnienia wyraźnych oznak ostrzegawczych. Endogeniczne można przewidzieć.

Motyka: Założenia do ustawy o nadzwyczajnych zyskach koncernów bez działania prawa wstecz

Założenia do ewentualnej nowej ustawy dot. nadzwyczajnych zysków koncernów energetycznych nie będą zawierały elementu retroaktywności - wynika z środowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki. We wtorek szef ME zapowiedział, że w resorcie trwają prace nad założeniami takiej ustawy.