Fit for 55 uderza najbardziej w nasz kraj - podkreśla Adam Glapiński

fot: ARC/NBP

Adam Glapiński, prezes NBP

fot: ARC/NBP

- Fit for 55 uderza najbardziej w nasz kraj i spowalnia jego rozwój. To plan, którego zamiarem jest niedopuszczenie do tego, byśmy za osiem lat mogli zasiadać jak równy z równym z Niemcami czy Hiszpanią przy unijnym stole - mówi prezes NBP Adam Glapiński w wywiadzie dla tygodnika Gazeta Polska.

W wywiadzie - opublikowanym w najnowszym wydaniu tygodnika Gazeta Polska - prezes Narodowego Banku Polskiego był pytany m.in. o stan finansów publicznych. Jak zapewnił, znajdują się one w bardzo dobrej sytuacji, co potwierdzają wszystkie instytucje międzynarodowe.

- Przecież rocznie napływają do Polski miliardy euro kapitału zagranicznego. W Polsce lokuje się go w sposób pewny od strony prawnej, politycznej. Polska jest jednym z najatrakcyjniejszych miejsc do inwestowania, wbrew temu co mówią w opozycyjnych mediach - podkreślił.

Na uwagę dziennikarza, że inflacja już taka cudowna nie jest, Glapiński odparł, że w Polsce używa się inflacji do walki politycznej, wmawiając społeczeństwu, że to wina NBP, rządu, Polaków, podczas gdy jej źródła płyną z agresji Rosji.

- Jasne jest, że ten kto używa takiej demagogii, chcąc nie chcąc wspiera narrację Kremla - stwierdził.

Prezes NBP ocenił, że jeśli utrzyma się rozsądny system ekonomiczny w gospodarce, jaki jest obecnie, to w ciągu mniej więcej ośmiu lat osiągniemy obecny poziom realnego dochodu w przeliczeniu na głowę, jaki jest obecnie we Francji i Wielkiej Brytanii.

- A przecież nikt nie zaprzeczy, że żyje się tam w dobrobycie. I my możemy to mieć. Francja, a także m.in. Hiszpania, Portugalia czy Wielka Brytania, należą przy tym do krajów, które posiadały na świecie ogromne kolonie - wspomniał.

Dodał, że w ogóle wracamy do dawnych czasów, w których najbardziej liczne pod względem ludności kraje na świecie, takie jak Indie, a zwłaszcza Chiny, wypracowują coraz większy odsetek PKB na świecie.

- Te obecnie najliczniejsze na świecie kraje, wprowadzając elementarną reformę edukacyjną i przyciągając kapitał zagraniczny oraz implementując osiągnięcia technologiczne z Zachodu, odnotowują potężny skok w rozwoju gospodarczym. A tymczasem Europa pod wpływem kierownictwa UE i biurokracji brukselskiej czyni wiele, by pozostać w tyle - powiedział Glapiński.

Dopytywany o przykład, prezes NBP przytoczył Fit for 55.

- To faktycznie plan, by uczynić zaścianek z Europy w zakresie myśli technicznej, kosztów wytwarzania czy kosztów energii. A szczególnie spowolnić rozwój naszego regionu. Fit for 55 uderza najbardziej w nasz kraj i spowalnia jego rozwój. To jest taki plan, którego zamiarem jest niedopuszczenie do tego, byśmy faktycznie za siedem czy osiem lat mogli zasiadać jak równy z równym z Francją, Niemcami czy Hiszpanią przy unijnym stole i współdecydować o rozwoju UE - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.

Sąd cofnął spółce pracującej dla kopalń zezwolenie na zarząd własny w postępowaniu sanacyjnym

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy wydał postanowienie o cofnięciu zezwolenia na wykonywanie przez dłużnika, którym jest PKP Cargo w restrukturyzacji, zarządu nad całością jego przedsiębiorstwa w zakresie nieprzekraczającym zwykłego zarządu - poinformowało PKP Cargo w komunikacie.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.