Fiskus (wobec zagranicznych firm) mało skuteczny

fot: Krystian Krawczyk

MF podało, że zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, podatnicy muszą złożyć w urzędzie skarbowym zeznanie podatkowe o wysokości osiągniętego dochodu lub poniesionej straty w danym roku podatkowym

fot: Krystian Krawczyk

Urzędy kontroli skarbowej i urzędy skarbowe niewystarczająco kontrolowały firmy z kapitałem zagranicznym pod względem transferowania dochodów poza polski system podatkowy - wynika z kontroli NIK, o której w środę informował posłów dyrektor w NIK Stanisław Jarosz.

W środę (5 lipca) w Sejmie podczas posiedzenia Komisji do spraw kontroli państwowej przedstawiona została informacji Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli nadzoru organów podatkowych i organów kontroli skarbowej nad prawidłowością rozliczeń z budżetem państwa podmiotów z udziałem kapitału zagranicznego.

- Skontrolowano 12 podmiotów, w tym ministerstwo finansów, Rządowe Centrum Legislacji, pięć z dwudziestu wyspecjalizowanych urzędów skarbowych oraz pięć z 16 urzędów skarbowych w takich województwach jak Warszawa, Poznań, Wrocław, Katowice i Kraków. W tych pięciu województwach, według Głównego Urzędu Statystycznego, ulokowało się ponad 81 proc. całości inwestycji zagranicznych w Polsce. Kontrola obejmowała okres od 1 stycznia 2012 r. do połowy ubiegłego roku. Celem kontroli była ocena zapobiegania przez aparat skarbowy nielegalnemu transferowi dochodów przez podmioty z udziałem kapitału zagranicznego oraz wykonywania przez ministra finansów nadzoru w tej materii - powiedział Stanisław Jarosz, dyrektor departamentu budżetu i finansów NIK.

Dodał, że sprawdzone przez NIK urzędy kontroli skarbowej oraz urzędy skarbowe nie przeprowadzały - w ocenie NIK - wystarczających i skutecznych działań, które zapobiegłyby uchylaniu się od opodatkowania przez podmioty z udziałem kapitału zagranicznego poprzez transferowanie dochodów poza polski system podatkowy.

- NIK podczas kontroli stwierdziła, że organy podatkowe oraz organy kontroli skarbowej nie były należycie przygotowane do prowadzenia kontroli prawidłowości rozliczeń z budżetem państwa podmiotów z udziałem kapitału zagranicznego. Przeprowadzono, w naszej ocenie, jedynie nieliczne kontrole weryfikujące legalności transferu dochodów przez podmioty gospodarcze.

Stanisław Jarosz tłumaczył, że niewielka liczba kontroli wynikała głównie z tego, że urzędy kontroli skarbowej i urzędy skarbowe przy planowaniu kontroli koncentrowały się - zgodnie z zaleceniami ministra finansów - na zwalczaniu nieprawidłowości w podatku od towarów i usług.

- Inne przyczyny niewystarczających działań w tym zakresie to takie sytuacje: brak systemowych narzędzi umożliwiających typowanie do kontroli podmiotów powiązanych kapitałowo i osobowo, brak lub ograniczonych dostęp do baz danych porównawczych, umożliwiających ocenę, czy ceny stosowane w transakcjach między podmiotami powiązanymi odbiegają od wartości rynkowych.

Wśród kolejnych przyczyn wymienił niewystarczające przygotowanie pracowników do badania trudnych merytorycznie zagadnień.

- Jeszcze inna - ograniczenia czasowe dla kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorców. Przy dużych podmiotach mówimy tu o limicie 48 dni, wynikających z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Ten czynnik jest również wskazywany jako niewystarczający do badania tak skomplikowanej materii - zaznaczył.

Jak podsumował, w ocenie NIK minister finansów powinien stworzyć w ministerstwie i jednostkach podległych - głównie w urzędach kontroli skarbowej i wyspecjalizowanych urzędach skarbowych - centralę oraz pion zajmujący się wyłącznie praktykami "agresywnego planowania podatkowego", mającego na celu transfer dochodów z Polski.

- Niezbędne jest zintensyfikowanie działań wobec podmiotów z udziałem kapitału zagranicznego, w których zidentyfikowane zostało wysokie ryzyko wystąpienia nieprawidłowości oraz przygotowanie organów podatkowych oraz organów kontroli skarbowej do monitorowania oraz kontroli rozliczeń podatku dochodowego przez podmioty działające w skali międzynarodowej.

Dyrektor Jarosz dodał, że powinien również zostać rozszerzony zakres informacji przekazywanych do organów podatkowych przez największych przedsiębiorców na temat transakcji z podmiotami zagranicznymi. Zaznaczył, że należy również podjąć działania legislacyjne, by uszczelnić polski system podatkowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.