Firmy zaczynają inwestować i co z tego wyniknie?

fot: Andrzej Bęben/ARC

I jeszcze długo na Rynku będzie "teren budowy"...

fot: Andrzej Bęben/ARC

W I półroczu polskie spółki odczuły liczne problemy z inwestycjami, rozwojem, pozyskiwaniem kontraktów i zatorami płatniczymi. Druga połowa roku powinna być pod tym względem dużo lepsza. Z badań BIG InfoMonitora wynika, że zmniejszają się zatory płatnicze i rośnie przepływ gotówki w firmach.

- Niektóre firmy deklarują rozpoczęcie inwestycji, wskazując na to, że jednak rynek nie jest w tak złym stanie, jak oczekiwano po I półroczu - twierdzi Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitora.

W najtrudniejszej sytuacji w 2012 i w I połowie 2013 r. znajdowały się branże budowlana i turystyczna. Problemy tej drugiej trwają zresztą do tej pory, głównie za sprawą niepokojów na świecie - np. w Egipcie i Syrii. 18 proc. firm turystycznych rozważa wręcz zamknięcie działalności.

- Z kolei w budownictwie ok. 10 proc. przedsiębiorców mówiło o potencjalnym zamknięciu działalności w drugim półroczu, ale pozostali wskazują, że trudności na rynku zaczynają ustępować.

Przedsiębiorcy dostrzegają już lekkie ożywienie gospodarcze, na które wskazują dane makroekonomiczne. Dlatego z optymizmem patrzą na końcówkę roku.

- Jeśli ponownie pojawią się niespodziewane zawirowania w gospodarce czy na rynkach zagranicznych, to możemy mieć kolejne krótkotrwałe, gorsze trendy. Jednak patrząc na rozwój sytuacji w Polsce i na sytuację oraz na opinię polskich przedsiębiorców, możemy sądzić, że rynek w drugiej połowie 2013 r. będzie już znacznie lepszy niż w pierwszej - przekonuje Hildebrand.

Lepsza sytuacja finansów przedsiębiorców to nie tylko efekt poprawiającej się kondycji polskiej gospodarki, ale również wzrostu ich świadomości o zarządzaniu płynnością finansową.

- Wielu przedsiębiorców nauczyło się i nadal uczy sprawdzania swoich kontrahentów - mówi prezes Big InfoMonitora. - To bardzo ważne, że uczymy się działać nie po szkodzie, gdy już mamy problem z odzyskaniem pieniędzy, ale odpowiednio wcześniej. Chodzi tu np. o sprawdzanie statusu finansowego potencjalnego kontrahenta w dostępnych bazach informacyjnych.

W przypadku, gdy już dojdzie do problemu z odzyskaniem należności, przedsiębiorcy korzystają z pomocy biur informacji gospodarczej, giełdy wierzytelności, a następnie rozpoczynają standardowe działania mające na celu odzyskanie należności i proces przedwindykacyjny.

- Zazwyczaj monitoring płatności polegający na zwykłym telefonie czy kontakcie osobistym okazuje się wystarczający - mówi Mariusz Hildebrand.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.