Firmy z grupy KGHM w projekcie ProMine

KGHN Ecoren logo2

fot: ARC

Odznaczający się dobrymi właściwościami żużel szybowy z Ecorenu posłużył m.in. do budowy autostrad A2 i A4

fot: ARC

W maju rozpoczął działalność unijny projekt ProMine – inicjatywa mająca na celu tworzenie nowych, innowacyjnych produktów i technologii oraz zwiększenie konkurencyjności europejskiego przemysłu wydobywczego.

W skład konsorcjum zajmującego się projektem wchodzi 27 partnerów z 11 krajów Wspólnoty, np. ze Szwecji, Hiszpanii, Francji, Niemiec, Holandii, Portugalii i Polski. Wśród kilkudziesięciu partnerów z całej Europy, uczestniczących w pracach konsorcjum, nie brakuje także KGHM Ecoren. Lubińska spółka będzie wspólnie z Instytutem Metali Nieżelaznych prowadzić m.in. badania nad technologiami produkcji stopów renu z kobaltem i renu z niklem. Nasz kraj oprócz Ecorenu reprezentują KGHM Cuprum oraz Instytut Metali Nieżelaznych - podało biuro prasowe KGHM Ecoren.

- Założenia projektu ProMine dotyczą obaw Komisji Europejskiej, związanych z rocznym deficytem bilansu handlowego w zakresie importu metali i minerałów, wynoszącym około 11 mld euro. Europa musi zwiększyć wydajność całościowego łańcucha produkcyjnego, wprowadzając na rynek wyższej jakości produkty – wyjaśnia Anna Olejnik, główny specjalista ds. metalurgii departamentu rozwoju KGHM Ecoren, zaangażowana w projekt. – Chodzi po prostu o wdrażanie do przemysłu innowacyjnych, naukowych rozwiązań.

ProMine koncentruje się na dwóch ogniwach wspomnianego łańcucha produkcyjnego, kierując swoją uwagę na przemysł wydobywczy oraz przemysł użytkowników końcowych. W ramach innowacyjnego rozwoju stworzony zostanie pierwszy europejski system dotyczący zasobów mineralnych oraz zaawansowanego modelowania, przedstawiający znane oraz przewidziane miejsca występowania metalicznych i niemetalicznych minerałów na terenie całej UE.

Opracowana zostanie również nowa strategia dla europejskiego przemysłu wydobywczego, akcentująca nie tylko zwiększenie produkcji, ale również dostarczenie wysokiej wartości indywidualnie dopasowanych nanoproduktów (metaliczne włókna przewodzące, proszki stopów renu, nanokrzemionka, itp.), które będą miały bardzo duży wpływ na żywotność przemysłu wydobywczego.

Członkowie konsorcjum podzieleni są na siedem grup roboczych, związanych z różnymi tematami. KGHM Ecoren będzie pracował w WP3, czyli grupie roboczej zajmującej się właśnie opracowywaniem nowych nanoproduktów z eksploatacji minerałów. Wspólnie z Instytutem Metali Nieżelaznych prowadzić będzie badania nad technologiami produkcji stopów renu z kobaltem i renu z niklem czy nad laboratoryjnymi zastosowaniami metody wymiany jonowej do produkcji, nadrenianów niklu, kobaltu oraz żelaza.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.