Firmy upadają, straciły płynność finansową

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obecnie o upadłość konsumencką może starać się każdy, kto nie doprowadził do stanu niewypłacalności wskutek "zawinionego działania", lub "rażącego niedbalstwa"

fot: Andrzej Bęben/ARC

W pierwszych trzech kwartałach tego roku upadło 589 firm. Najczęstszym problemem jest utrata płynności finansowej, dlatego priorytetem dla większości przedsiębiorstw, oprócz większego zysku, jest właśnie utrzymanie płynności finansowej, wynika z badania "Dojrzałość przedsiębiorstw w zakresie zarządzania kapitałem obrotowym" firmy doradczej Deloitte. Przeszkodą w zarządzaniu kapitałem obrotowym jest brak odpowiedniej komunikacji i przepływu informacji.

- Proces upadłości firm jest bardzo złożonym tematem. Jedną z głównych przyczyn jest utrata płynności. Należy pamiętać o tym, że nawet, jeżeli firma zarabia pieniądze w sensie księgowym, tzn. wykazuje zysk bilansowy, niekoniecznie musi to oznaczać, że generuje środki pieniężne ze swojej działalności operacyjnej - podkreśla Mikołaj Trzeciak z Deloitte.

Z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej wynika, że w 2015 roku upadło 750 firm, a w pierwszych trzech kwartałach tego roku 589. Wpływają na to czynniki makroekonomiczne, jednak problemem dla ponad 70 proc. małych i średnich przedsiębiorstw są nieterminowe płatności. Blisko połowa przyznaje, że opóźnione lub niezapłacone zobowiązania wpływają na ich działalność.

- W celu poprawienia płynności firmy angażują swoje zasoby w aktywne ściąganie należności, taką odpowiedź zaznaczyło 68 proc. naszych respondentów. Z drugiej strony firmy nie wykorzystują dostępnych narzędzi jak faktoring czy udzielenie skont za przyspieszone płatności, być może dlatego, że wiążą się one z dodatkowym kosztem - analizuje Adam Czechanowski z Deloitte.

Jak wynika z badania "Dojrzałość przedsiębiorstw w zakresie zarządzania kapitałem obrotowym" firmy doradczej Deloitte, dla blisko 60 proc. firm zobowiązania wobec dostawców pozostają podstawowym źródłem taniego finansowania ich działalności. Głównym priorytetem firm w Polsce, oprócz zwiększenia zysku (52 proc. badanych firm), jest utrzymanie płynności finansowej (37 proc.). Osiągnięcie tego celu jest możliwe dzięki umiejętnemu zarządzaniu kapitałem obrotowym.

- Firmy mogą zwiększyć swoją rentowność, uwalniając gotówkę zamrożoną w aktywach bilansu takich jak należności czy zapasy, przez co zmniejsza się zapotrzebowanie firmy na gotówkę. To z kolei obniża zadłużenie, a więc przyczynia się do mniejszych kosztów finansowania - tłumaczy Adam Czechanowski.

Prawie 75 proc. firm wskazało w badaniu na podejmowanie różnych inicjatyw w zakresie optymalizacji poziomu kapitału obrotowego. Respondenci deklarowali, że dostrzegają możliwości dalszej poprawy prowadzonych działań, szczególnie dotyczących zarządzania zapasami oraz należnościami (odpowiednio po 40 proc.).

- Firmy powinny być świadome, że zarządzanie kapitałem obrotowym nie jest ćwiczeniem jednorazowym, że to ciągły proces. Nie dotyczy on także jedynie działu finansowego, ale wymaga zbudowania kultury organizacyjnej w całej firmie - tłumaczy Adam Czechanowski.

Również zarządzanie zapasami jest nadal istotnym wyzwaniem wielu firm. Tylko 13 proc. respondentów stwierdziło, że nie dostrzega żadnych słabości w obecnym modelu działania gospodarki magazynowej w ich firmach. Co trzeci wskazał na trudności z planowaniem dostaw i prognozowaniem popytu. Podobna liczba podmiotów ma problemy z redukcją poziomu zapasów wolnorotujących. Wskazane słabości mogą wynikać z braku odpowiednich narzędzi oraz niedostosowania wewnętrznych procedur kontrolnych do modelu prowadzonej działalności.

- Z jednej strony 37 proc. firm zaznaczyło, że nie identyfikuje nieprawidłowości w obszarze zarządzania płatnościami, z drugiej strony 25 proc. przyznało się do poświęcania warunków płatności na etapie negocjowania warunków handlowych z dostawcami. Z kolei 11 proc. podmiotów zidentyfikowało u siebie problem wystąpienia płatności przed terminem - wskazuje Adam Czechanowski.

Jak wskazują eksperci, często barierą w odpowiednim zarządzaniu jest zła komunikacja.

- Brak wymiany informacji pomiędzy poszczególnymi działami, które biorą udział w zarządzaniu, np. miedzy działem sprzedaży a działem rachunkowości, powoduje, że informacje utykają w przedsiębiorstwie i choć firma ma prawo do otrzymania wcześniejszej płatności swoich należności czy może w późniejszym terminie spłacić zobowiązania, nie robi tego w terminach uzgodnionych w umowach z kontrahentami - tłumaczy Mikołaj Trzeciak.

Ponad 1/4 ankietowanych nie podejmowała inicjatyw w zakresie poprawy zarządzania terminami płatności lub nie jest świadoma, że takie działania są inicjowane w ich firmach. Z kolei 57 proc. firm ograniczyło się jedynie do wydłużenia terminów płatności wobec dostawców. Tymczasem odpowiednia polityka kredytowa i ciągłe monitorowanie bieżącej i przyszłej luki finansowania są ważnymi narzędziami kontroli płynności.

- Przeszkodą w sprawnym zarządzaniu kapitałem obrotowym w firmach jest często czynnik ludzki. To ludzie decydują o tym, w jaki sposób zorganizowane są procesy w firmie, w jaki sposób komunikują się ze sobą pracownicy oraz jak przebiega komunikacja z dostawcami i klientami - zaznacza Mikołaj Trzeciak.
Wśród barier związanych z optymalizacją kapitału obrotowego ankietowani wymieniali również braki w systemach IT wspomagających zarządzanie finansami.
- Należy się przyjrzeć, czy rozwiązania informatyczne, z których obecnie korzystają firmy, pomagają w sposób efektywny zarządzać majątkiem, czy może należałoby poszukać innych rozwiązań, które ten proces odpowiednio przyspieszą i usprawnią - mówi Mikołaj Trzeciak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.