Firmy płacą dwa razy więcej za prąd

Linie energetyczne KK10

fot: Krystian Krawczyk

Projekt polityki energetycznej do roku 2030 to zwrot w kierunku czystych technologii węglowych

fot: Krystian Krawczyk

W tym roku firmy zapłacą nawet o 90 proc. więcej za prąd niż w roku ubiegłym. Przedsiębiorcy ostrzegają, że będą zmuszeni zwalniać ludzi i ograniczać produkcję. W związku z licznymi skargami firm sprawą zajmie się UOKiK - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

W całej Polsce firmy protestują przeciw tak drastycznym podwyżkom.

Uwolnione ceny

Po tym, jak od 1 stycznia 2008 r. Urząd Regulacji Energetyki uwolnił ceny prądu dla przedsiębiorców, ceny wzrosły od 40 do 90 proc. Prąd zdrożał już w zeszłym roku, ale o 25-30 proc. Na potrzeby polskich firm idzie ok. 75 proc. zużywanego w Polsce prądu.
Zdaniem przedsiębiorców, tegoroczne podwyżki są monopolistyczne i bezzasadne. U prezesa URE stawili się przedstawiciele kilkudziesięciu najbardziej energożernych firm w kraju. Połowa z nich zapowiada zwolnienia, a 60 proc. - ograniczenie produkcji  - wylicza \"Gazeta\".

Sprawę zbada UOKiK

Pod wpływem kilkunastu skarg od przedsiębiorców, sprawę postanowił zbadać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Niewykluczone, że na rynku mogło dojść do praktyk o charakterze antymonopolowym - uważa prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel. Urząd prowadzi w tej sprawie postępowanie wyjaśniające w celu zbadania motywów działania przedsiębiorstw energetycznych. - Rzeczywiście jest dużo sygnałów, dlatego urząd podjął działania. Natomiast nie ukrywam tego, że biorąc pod uwagę strukturę tego rynku, jak również niewielką nadwyżkę podaży nad popytem, nie jest to czynnik, który w naszej ocenie świadczyłby o tym, że tutaj koniecznie muszą zachodzić jakieś nieprawidłowości o charakterze antymonopolowym - stwierdziła prezes UOKiK. Dodała jednak, że nie może takich nieprawidłowości wykluczyć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.