Firmy niechętne do zaciągania kredytów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zgodnie z rządowym projektem wsparcie będą otrzymywać przedsiębiorcy wdrażający nowe technologie, w wyniku których na rynek zostaną wprowadzone nowe lub znacząco ulepszone towary, procesy lub usługi, które do tej pory nie były wytwarzane w Polsce

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podatek bankowy zmniejszy możliwości pożyczkowe banków, jednak największą przeszkodą stojącą na drodze do finansowania przedsiębiorstw jest nie tyle wstrzemięźliwość banków, ile niewielki popyt na kredyty ze strony samych firm - uważa prof. Jerzy Osiatyński, członek RPP.

5,5 mld zł, czyli połowę ubiegłorocznych zysków, będą musiały oddać banki fiskusowi tytułem wprowadzonego od lutego 2016 r. podatku bankowego. Według prof. Jerzego Osiatyńskiego, członka Rady Polityki Pieniężnej, choć ograniczy to możliwości kredytowe banków, nie będzie to największą przeszkodą w udzielaniu kredytów i pożyczek firmom.

- Z jednej strony niewątpliwie opodatkowanie aktywów banku zmniejszy możliwości udzielania kredytów - uważa prof. Jerzy Osiatyński, członek Rady Polityki Pieniężnej. - Z drugiej strony mamy inny problem. Przecież przedsiębiorcy nie są zainteresowani tak bardzo, jakbyśmy chcieli, zaciąganiem nowych kredytów. Przyczyny tego leżą w tym, że nie widzą dostatecznie trwałego wzrostu popytu. Kiedy podejmują inwestycje, muszą być przekonani, że stopa zwrotu od ich nakładów inwestycyjnych będzie dostatecznie trwała i wysoka, żeby to się opłacało.

Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2015 r. popyt krajowy wzrósł realnie o 3,4 proc. przy wzroście PKB o 3,6 proc. Rok wcześniej dynamika popytu krajowego wyniosła 4,9 proc. Spożycie ogółem w 2015 r. przekroczyło poziom z 2014 r. o 3,2 proc., w tym spożycie w sektorze gospodarstw domowych wzrosło o 3,1 proc.

Zgodnie z danymi NBP banki miały w grudniu 2015 r. zobowiązania wobec przedsiębiorstw (w tym mieszczą się depozyty firm) na kwotę rekordowych 250 mld zł.

- W przeciwnym razie przedsiębiorcy swoje zyski będą lokowali w instrumentach dłużnych, akcjach, udziałach, obligacjach czy w czymkolwiek, co ich zdaniem będzie dostatecznie bezpieczne i przyniesie porównywalną stopę zwrotu bez podejmowania ryzyka, jakie zawsze wiąże się z działalnością inwestycyjną przedsiębiorców - przestrzega Osiatyński.

W grudniu 2015 r. według danych Narodowego Banku Polskiego przedsiębiorstwa były winne bankom 298 mld zł, o ponad 5 mld zł mniej niż w listopadzie. Należności z tytułu kredytów i pożyczek wyniosły 281,5 mld zł, najmniej od sierpnia 2015 r.

- Mamy sytuację, w której rzeczywiście przedsiębiorcy nie są pewni przyszłości. Wobec tego swoje nierozdzielone zyski inwestują i lokują w różnych instrumentach dłużnych i nie są zainteresowani kredytami - mówi prof. Jerzy Osiatyński. - Wydaję mi się, że powinniśmy być może więcej uwagi zwracać na to, co należy robić, żeby przedsiębiorcy chcieli zaciągać kredyty. Nie tylko na to, czy banki będą miały dostateczne środki własne, które limitują ich możliwości udzielania kredytów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zamienią węgiel na biomasę. Transformacja energetyczna polskiej chemii

Qemetica, międzynarodowa grupa przemysłowa z polskim kapitałem, rozpoczęła realizację kluczowej inwestycji w ramach transformacji energetycznej swojego zakładu sodowego w Inowrocławiu. Spółka podpisała umowę na konwersję kotła węglowego na biomasę o wartości prawie 300 mln zł z konsorcjum Mostostal Zabrze Realizacje Przemysłowe i Sumitomo SHI FW.

Trudniej będzie sprzedać auto? Są nowe przepisy

Weszło w życie unijne rozporządzenie dotyczące samochodów, które zostały wycofane z eksploatacji. Będziemy musieli udowodnić, że pojazd, który chcemy sprzedać lub przekazać jest sprawny.

Ponad 1,13 mln cudzoziemców pracuje w Polsce. Większość to Ukraińcy

Na koniec lutego 2026 r. w Polsce pracowało 1 132 400 cudzoziemców – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). To o 7,1 proc. (75 tys. osób) więcej niż rok wcześniej i o 1,2 proc. (13,4 tys.) więcej niż na koniec stycznia 2026 r.

Domański o danych GUS: Polska gospodarka rośnie coraz szybciej

Odblokowaliśmy inwestycje, środki europejskie i finansowanie samorządów - skomentował opublikowany w czwartek szybki szacunek wzrostu PKB minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że polska gospodarka rośnie coraz szybciej.