Firmy motoryzacyjne muszą inwestować w infrastrukturę dla aut elektrycznych

fot: ARC

Volkswagen fałszował tam dane na temat szkodliwości spalin w swoich samochodach

fot: ARC

- Jednym z kluczowych warunków popularyzacji samochodów elektrycznych jest zapewnienie dostępu do infrastruktury ładowania. Dlatego koncerny motoryzacyjne musiały zacząć inwestować również na tym polu - powiedział członek zarządu VW Frank Welsch.

Volkswagen elektryfikuje modele wszystkich marek w grupie, a inwestycje na ten cel do 2023 r. wyniosą ponad 30 mld euro. Udział pojazdów na prąd we flocie grupy ma do 2030 r. wzrosnąć do co najmniej 40 proc. Do 2028 r. marki koncernu mają wprowadzić na rynek łącznie blisko 70 nowych, w pełni elektrycznych modeli.

Welsch, który odpowiada w Volkswagenie za badania i rozwój, przypomniał jednak w rozmowie z PAP, że upowszechnienie tych pojazdów wymaga odpowiedniej infrastruktury i usług.

- Inwestując w samochody elektryczne, musimy budować wokół nich cały ekosystem produktów i usług. Kilka lat temu nie sądziliśmy jednak, że jest to nasza rola. Spodziewaliśmy się, że rządy odrobinę pomogą przemysłowi w budowie i przygotowaniu infrastruktury. Nie wykazały jednak zaangażowania, jakiego oczekiwaliśmy, i w obliczu gotowych do produkcji samochodów elektrycznych musieliśmy podjąć zdecydowane kroki. Proszę pamiętać, że w przypadku tego typu pojazdów kluczowe są ich zasięgi, ceny i infrastruktura - przekonywał podczas salonu samochodowego w Genewie.

Jak dodał, VW nie jest jedynym koncernem, który dostrzegł konieczność działania.

Razem z BMW, Daimlerem i Fordem założyliśmy sieć stacji szybkiego ładowania IONITY. W ramach projektu mają powstać punkty co 120 km na każdej autostradzie - podkreślił Welsch.

IONITY to spółka joint venture, której zadaniem jest budowa szybkich ładowarek. Założyły ją firmy: BMW, Daimler, Ford oraz Volkswagen. Do projektu dołączyły też Tank & Rast, Circle K, OMV i Shell. Do 2020 r. w ramach sieci ma powstać około 400 stacji HPC (High-Power-Charging) o mocy do 350 kW. Ładowarki zostaną uruchomione w 18 krajach, w tym w Polsce.

Welsch wskazał, że obecnie samochody elektryczne są wykorzystywane głównie w miastach i na krótszych trasach. W związku z tym ich użytkownicy wymagają nie tylko punktów szybkiego ładowania, ale ładowarek domowych.

- Obecnie pojazdy elektryczne są kupowane jako tzw. drugie auta dla rodzin mieszkających w domach pod miastem. Dlatego zaoferujemy im tzw. wallboksy dostępne podczas zakupu samochodu elektrycznego z rodziny ID. Potrafią one dostatecznie naładować samochód w ciągu kilku godzin. Dodatkowo należy pamiętać o jednej kluczowej sprawie - zielonej energii. Dlatego założyliśmy firmę Elli, która ją dostarcza - wskazał. Dodał, że aby samochody elektryczne miały pozytywny wpływ na otoczenie, muszą być zasilane zieloną energią.

Elli działa w modelu B2B. Prąd będzie pochodzić m.in. z elektrowni wodnych, a także innych źródeł certyfikowanych przez niemiecką agencję TUV.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.