Firmy doceniają dojrzałych pracowników
Do niedawna 40-latek, który stracił pracę miał nikłe szanse na zdobycie nowej, wyścig o nią przegrywał tylko z powodu wieku. Po wejściu do Unii młodzi wyjechali i trzeba było szukać dla nich alternatywy. Okazało się, że pracownik po czterdziestce to skarb. Tacy ludzie mają odchowane dzieci, są dyspozycyjni, doświadczeni i opanowani - czytamy w \"Dzienniku\".
. Jak grzyby po deszczu mnożą się specjalne programy rekrutacyjne \"40+\".
- Idealny pracownik banku powinien wzbudzać w klientach pewność i zaufanie, dlatego ważne jest także doświadczenie ogólnożyciowe, nie tylko zawodowe - tłumaczy Alicja Biłozor z Getin Banku.