Firma drogownicza odkupiła bankruta od Lotosu

Firma drogownicza odkupiła bankruta od Lotosu. Chce w Glimarze ponownie uruchomić produkcję asfaltu.

Podkarpacki Holding Budowy Dróg Drogbud ze Strzyżowa kupił w poniedziałek znajdującą się w upadłości Rafinerię Nafty Glimar. Za symboliczny milion złotych przejął od Grupy Lotos 9,52 mln akcji, stanowiących 91,54 proc. kapitału spółki. Symboliczny, bo wartość instalacji Glimaru była wcześniej wyceniana na setki milionów złotych.
Lista pytań

Dlaczego Drogbud zdecydował się kupić Glimar? Po pierwsze — było tanio. Po drugie — Drogbud ma poważne plany związane z rafineryjnymi instalacjami.

— Chcemy przede wszystkim zapewnić sobie bezpieczeństwo dostaw asfaltu. Kiedyś w tej rafinerii już go produkowano. Nie wykluczam także rozpoczęcia produkcji olejów opałowych. Produkcja powinna ruszyć jak najszybciej. Najpierw musimy jednak dokonać przeglądu instalacji i przeprowadzić remonty —mówi Grzegorz Wojtaszek, prezes Drogbudu.

Nie chce on jednak ujawnić, ile będzie kosztował remont, ile pieniędzy firma chce przeznaczyć na inwestycje ani ile asfalty chce produkować. Nie mówi także wprost, ile osób zatrudni. Przed ogłoszeniem upadłości Glimaru w 2005 r. w firmie pracowało ponad 400 osób. Dziś zostało 37 niezbędnych do zabezpieczenia niepracujących instalacji.

— By móc w pełni wykorzystać potencjał rafinerii, powinno tu pracować 300-400 osób. Ile zatrudnimy w rzeczywistości, zależy od sytuacji na rynku — mówi enigmatycznie prezes Wojtaszek.
Hydroproblem

W ręce Drogbudu trafiła także niedokończona instalacja hydrokompleksu. Glimar chciał tu kiedyś produkować rozpuszczalniki i tzw. oleje bazowe. W jej budowę wpompowano około 400 mln zł. Po ogłoszeniu upadłości w 2005 r. miała być głównym wabikiem dla inwestorów. Syndykowi nie udało się jednak jej sprzedać. Na przeszkodzie stała cena. Najpierw instalacje wyceniono na 326 mln zł, potem na 180 mln zł, ale i tak jej nikt nie chciał. Skutkiem było umorzenie upadłości Glimaru wiosną tego roku. Co dalej z hydrokompleksem?

— Na pewno nie zaczniemy od jego likwidacji. Przeprowadzimy analizy pod kątem opłacalności wykorzystania tej instalacji — mówi Grzegorz Wojtaszek.

Dlaczego Grupa Lotos pozbyła się Glimaru?

— Nie byliśmy w stanie porozumieć się z bankami wierzycielami w wielu sprawach, i to czasami najprostszych, jak dostawy prądu czy usuwanie ścieków. Zarząd Glimaru był bezsilny. Mamy nadzieję, że Drogbud ułoży sobie te sprawy, zagospodaruje majątek, a wiele osób znajdzie na powrót pracę — mówi Marcin Zachowicz, rzecznik Lotosu.

Dodaje, że na nowego właściciela Lotos przenosi wierzytelności wobec Glimaru, wynoszące około 100 mln zł. Są to pieniądze wydane na ratowanie spółki przed upadłością. Szansa na ich odzyskanie jest jednak mała. Były niezabezpieczone, a pierwsze w kolejce stoją banki.
podkarpacki budowniczy

Podkarpacki Holding Budowy Dróg Drogbud ze Strzyżowa zajmuje się m.in.: budową i modernizacją dróg i ich remontami, budową parkingów, placów oraz chodników. Działa głównie w województwie podkarpackim, ale realizuje zamówienia także w innych częściach kraju.

W 2005 r. firma uruchomiła w województwie śląskim nowy oddział dysponujący wytwórnią mas bitumicznych. Największym kontraktem zdobytym do tej pory przez Drogbud jest wygrany wraz z IMB-Podbeskidzie w październiku 2007 r. przetarg na przebudowę odcinka drogi krajowej nr 7 Grójec — Białobrzegi. Jego wartość to blisko 500 mln zł. W maju 2008 r. firma podpisała kolejny duży kontrakt na budowę obwodnicy Ropczyc (za blisko 170 mln zł)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.