Finanse: na państwowym prezesi spółek najmniej zarabiają
fot: ARC
Na długoterminowe prognozy wpływ będzie miała przede wszystkim sytuacja na rynku stali. Jak będzie dobra, to akcje JSW mogą po roku kosztować prawie 185 zł...
fot: ARC
Polski oddział PricewaterhouseCoopers (PwC) - globalnej firmy świadcząca usługi audytorskie i doradcze - opublikował raport o zarobkach szefów giełdowych spółek. Szefowie firm paliwowych nie zarabiają najwięcej. Tu liderami są prezesi spółek z branży mediów i rozrywki zarabiający średnio 2,2 mln zł (rocznie). Na kolejnych miejscach znaleźli się : prezesi banków dostają (1,6 mln zł), spółek telekomunikacyjnych (1,5 mln zł) i paliwowych (1,3 mln zł).
Raport firmy doradczej PwC „Wynagrodzenia zarządów największych spółek giełdowych w 2010 r.” przedstawia analizę wynagrodzeń kadry zarządzającej spółek giełdowych w 2010 r. w˙ujęciu branżowym, z podziałem na poszczególne indeksy GPW: WIG20, mWIG40 i sWIG80.
W 2010 r. niekwestionowanym liderem był Moshe Greidinger, prezes Cinema City International, Moshe Greidinger; zarabiając w tym czasie ok. 6,1 mln zł. Na drugim miejscu znalazł się prezes BRE Banku Mariusz Grendowicz (5,9 mln zł). Na trzecim prezes Comarchu, firmy branży informatycznej, Janusz Filipiak (4,8 mln zł). Dziesiąte miejsce zamyka Konrad Jaskóła, prezes Polimex-Mostostal z wynagrodzeniem rocznym w wysokości ponad 3 mln zł.
Prawie 60 proc. wynagrodzenia prezesów i członków zarządów największych spółek z GPW stanowiło w˙2010 r. wynagrodzenie zasadnicze, podczas gdy ok. 30 proc. to wynagrodzenie zmienne, czyli premie i nagrody. Na pozostałą część składały się inne świadczenia, m.in.: prywatna opieka medyczna, dodatkowy urlop płatny oraz wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji w jednostkach zależnych i˙stowarzyszonych.
Badanie PwC wykazuje, że w spółkach z indeksu WIG20 przedsiębiorstwa z dużym udziałem Skarbu Państwa płaciły swoim osobom zarządzającym średnio o około 20 proc. mniej, niż te o mniejszym lub zerowym akcjonariacie państwowym.