Finał: o 3 miliony zł więcej niż rok temu

fot: ARC

Było spokojnie, policja odnotowała 43 incydenty mające związek z kwestami na rzecz WOŚP

fot: ARC

40 269 194 zł -tyle (na razie) zebrano -do północy 8 stycznia - podczas XX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pieniądze te przeznaczone zostaną na zakup sprzętu medycznego do ratowania wcześniaków oraz pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych chorych na cukrzycę. W poniedziałek 9 stycznia po południu będzie wiadomo, ile pieniędzy wpłynęło na konto WOŚP. Całkowity bilans będzie znany najpóźniej za kilkanaście miesięcy.

Z 32 tys. aukcji internetowych dotychczas uzyskano ok. 2,8 mln zł. Za 127 777 zl wylicytowano złote serduszko z nr 1. Złota karta, również z numerem jeden, poszła za 65 000 zł. Licytować na rzecz Orkiestry będzie można jeszcze przez kilka tygodni. Do kupienia jest, m.in., rajdowy samochód Adama Małysza.

Warszawski sztab WOŚP w niedzielny wieczór odwiedzili państwo Komorowscy. Prezydent przyłączył się do akcji i podał pod licytację dwudniowy pobyt w ośrodku wypoczynkowym w Zameczku Prezydenckim w Wiśle oraz wizytę w Belwederze.

Z informacji policji wynika, że XX finał WOŚP przebiega stosunkowo spokojnie. W całym kraju doszło do około 40-stu incydentów w związku z kwestami

Pokaz sztucznych ogni na placu Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie był kulminacyjnym punktem XX finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Punktualnie o 20.00 Jerzy Owsiak wspólnie z warszawiakami odpalił "Światełko do nieba". Pokazy sztucznych ogni zorganizowano też w innych miastach, między innymi w Krakowie i Chorzowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.