Film: Życiowe historie Bogusława Porwoła

Porwol boguslaw filmowcy ARC

fot: ARC

Przy szpitalnym łóżku odtwórcy głównych ról, reżyser, operatorzy kamer i dźwięku ustawili się do pamiątkowej fotografii

fot: ARC

800 osób czeka na rolę lub choćby mały epizod w filmach Bogusława Porwoła, pracownika Działu BHP Kopalni „Rydułtowy-Anna”, oraz jego kolegów, filmowców-amatorów. 26 listopada br. w Teatrze Ziemi Rybnickiej (o godz. 18.30) odbędzie się premiera pierwszego w jego dorobku filmu fabularnego pt. „Pokonać siebie”.

– Zainspirowała mnie niezwykła dzielność koleżanki klubowej mojej córki, która po ciężkim wypadku wróciła do uprawiania sportu, choć rokowania lekarzy były nienajlepsze. Ten film opowiada o zawodnikach judo Polonii Rybnik. Główną postacią, na historii której opiera się scenariusz, jest Monika. Talentem i sumiennymi, ciężkimi treningami doszła do mistrzowskiej szansy, ale – niestety – tuż przed zawodami ulega wypadkowi na motorze. I jej życie drastycznie się zmieniło. Z osoby w stu procentach panującej nad swoim ciałem, stała się w jednej sekundzie całkowicie uzależniona od innych. Nie ona spowodowała ten wypadek, ale ona płaci za niego wysoką cenę. Musiała pokonać siebie, by przejść bolesną rehabilitację i stanąć znowu na nogach – opowiada nam Bogusław Porwoł.

W filmie jest kilka kluczowych postaci. Jedną z nich jest Przemek – zawodnik, który ciężko trenuje, ale żeby uzyskać sportowe efekty musi pokonać swoje łakomstwo i schudnąć. Udaje się mu dopiero wtedy, gdy zrozumie samego siebie. Jego przeciwieństwem jest wybitnie utalentowany lekkoduch Roman, bimbający sobie z obowiązków. Kolejnym filmowym bohaterem jest Ariel, wzorowy brat i świadomy swoich sportowych atutów zawodnik, który systematycznie podnosi sobie poprzeczkę. Ania wzruszy każdego widza, ponieważ po zdobyciu medalu na mistrzostwach, dedykuje go Monice, która stara się pokonać urazy powypadkowe.

– W tym filmie gra cały klub Polonii Rybnik. Nie należy jednak utożsamiać młodych judoków z postaciami filmowymi, w które się wcielili. Chodziło nam o przedstawienie różnych postaw życiowych, dylematów i ciężkich prób, na jakie wystawia nas los. Ważnym motywem w filmie jest problem narkotyków, czy młodocianych gangów. Mamy jednak nadzieję, że dostarczy on widzom nie tylko wielu przemyśleń, ale także powodów do śmiechu – mówi Bogusław Porwoł.

Zaczęło się od amatorskiej kamery i filmowania rodzinnych uroczystości. Z biegiem lat i nabywaniem sprawności operatora kamery pojawiły się marzenia o prawdziwym filmie. Taką drogę, podobnie jak wielu innych amatorów-filmowców przeszedł Bogusław Porwoł. W Biurze BHP Kompanii Węglowej SA w Katowicach, w której skład wchodzi m.in. kopalnia „Rydułtowy-Anna”, jest cała półka jego filmów. 41 tematów np.: „Pracuję bezpiecznie” czy „Sprzęt gaśniczy”...

– To są filmy instruktażowo-szkoleniowe. Wykorzystujemy je podczas szkoleń różnych grup załogi naszych kopalń. Film jest atrakcyjniejszą formą przekazu ważnych informacji, niż wykład czy notatka – zapewnia Andrzej Pakura, dyrektor Biura BHP KW SA.

Swoistym poligonem przed realizacją filmu fabularnego „Pokonać siebie” był fabularyzowany dokument: „Rydwany węgla”, o którym na łamach „TG” pisaliśmy w 2007 roku. Początkowo miał to być krótki film historyczny, przedstawiający dzieje górnictwa w rejonie Rydułtów (niedaleko Rybnika). Kanwą tego dokumentu stał się jubileusz 200-lecia tamtejszej kopalni. Wieść o filmowym zamyśle zaktywizowała lokalną społeczność. Aż 200 osób chciało zagrać choć najmniejszą rolę lub chociażby przyczynić się do produkcji filmowej użyczeniem sprzętu, pomieszczeń, bądź dobrą radą. Ta magia filmu zachęciła Porwoła do zmiany koncepcji i przygotował znacznie obszerniejszy scenariusz, niż pierwotnie zamierzał. On był też reżyserem i operatorem tego filmu, ale otrzymał merytoryczne wsparcie od wielu swoich znajomych. Sukces „Rydwanów węgla” zachęcił go do rozwinięcia skrzydeł. Co z tego lotu wyniknie, zobaczymy wkrótce.

Przy produkcji filmu „Pokonać siebie” pomogli mu Aleksander Wala (pracownik kopalni „Jankowice”), Grzegorz i Iza Kukuczkowie, zawodnicy i trenerzy Polonii Rybnik. Na ekranie kinowym przewiną się twarze aż 800 osób, które uczestniczyły w zdjęciach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Górniczej o pierwiastkach krytycznych, górniczych targach i perspektywie dla węgla

Czy gospodarka bez surowców ma szanse na przetrwanie? Kto walczył o pieniądze dla polskiego górnictwa? I jeżeli w naszym regionie żyjemy na śladach górnictwa, to jakie można z tego wyciągnąć wnioski? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 4 września. 

Podatek miedziowy. Czy opłaca się inwestować w nowe kopalnie?

Podatek miedziowy to opłata pobierana od wydobycia miedzi oraz srebra w Polsce. Dotyczy firm, które wydobywają te surowce w Polsce lub w polskiej strefie ekonomicznej. Czy zmiany w podatku wprowadzone niespełna rok temu są korzystne? Czy przełożą się na konkretne inwestycje, w tym budowę nowych kopalń? 

Pamiętają o pacyfikacji kopalni Wujek. Wyrosną kolejne drzewa pamięci

Po wakacyjnej przerwie, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności kontynuuje akcję sadzenia w szkołach drzew pamięci im. Dziewięciu Górników z Wujka. 

Rewolucyjne odkrycie: górnictwo na ziemi tarnogórskiej sięga czasów rzymskich

Górnictwo na terenie dzisiejszych Tarnowskich Gór i Bytomia rozpoczęło się znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono – już w II wieku naszej ery, czyli w czasach rzymskich. To kluczowe ustalenie polsko-niemieckiego zespołu badawczego, które zmienia dotychczasową wiedzę o początkach przemysłu wydobywczego na Górnym Śląsku. Poinformowało o tym Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT).