Fiat: koniec pandy w Tychach, związki obawiają się zwolnień

1331235814 fiat panda fabryka fiat pl

fot: fiat.pl

Pociągi PKP Cargo, z samochodami z tyskiej fabryki Fiata, będą regularnie kursować między Polska a Niemcami

fot: fiat.pl

Do końca listopada Fiat Auto Poland (FAP) ma zakończyć analizy dotyczące m.in. planu produkcji, organizacji pracy i wielkości zatrudnienia w fabryce w Tychach po zakończeniu produkcji pandy classic. Związki obawiają się zwolnień i chcą porozumienia socjalnego.

30 października przedstawiciele Fiat Auto Poland (FAP) oficjalnie potwierdzili, że z końcem roku tyski zakład zakończy produkcję modelu panda classic, wytwarzanego w Tychach od dziewięciu lat. Związkowcy podkreślają, że panda to trzecia część obecnej produkcji zakładu. Solidarność obawia się zwolnień grupowych w fabryce, czego jednak nie potwierdzają jak dotąd przedstawiciele zarządu.

- Kierownictwo tyskiego zakładu analizuje sytuację, jaka powstanie po zakończeniu produkcji pandy classic z końcem bieżącego roku. Trzeba wypracować optymalne rozwiązania i decyzje, jak zakład ma funkcjonować w sytuacji zakończenia produkcji tego modelu i spadków sprzedaży nowych samochodów na europejskich rynkach, dokąd eksportujemy 98,5 proc. naszych samochodów - poinformował w środę (7 listopada) rzecznik FAP Bogusław Cieślar.

Dodał, że kierownictwo fabryki zakłada, iż po zakończeniu wytwarzania pandy produkcja w Tychach będzie opierała się wyłącznie o wytwarzane do tej pory modele: fiata 500, lancię ypsilon i forda ka.

- Niezbędne jest przygotowanie na nowo planów produkcji; trzeba zastanowić się, ile zmian będzie potrzebnych i do tego dopasować stan zatrudnienia - wskazał Cieślar.

Kierownictwo zakładu analizuje plan pracy oddzielnie dla każdego z wydziałów: montażu, spawalni czy lakierni.

- Na nowo trzeba także przeanalizować naszą współpracę z dostawcami, szczególnie tymi, którzy dostarczali części do pandy classic - dodał rzecznik, zapowiadając zakończenie wszystkich analiz, wraz z wnioskami, do końca listopada.

Związkowcy z Solidarności w tyskiej fabryce obawiają się, że efektem analiz mogą być zwolnienia grupowe. Dlatego związek przedstawił pracodawcy projekt pakietu gwarancji socjalnych, zakładający m.in. uruchomienie programu dobrowolnych odejść oraz systemu dodatkowych odpraw dla pracowników na wypadek zwolnień grupowych. W okresie obowiązywania porozumienia socjalnego pracodawca miałby się zobowiązać, iż nie będzie przeprowadzał żadnych indywidualnych zwolnień. W związkowej propozycji znalazł się również zapis zapewniający pracownikom odchodzącym z firmy szkolenia na koszt pracodawcy, umożliwiające zdobycie nowych kwalifikacji zawodowych.

- FAP w ostatnich latach systematycznie redukuje zatrudnienie, wskutek czego pracę straciły już setki pracowników, przeważnie tych z najdłuższym stażem. Naszym zdaniem jakiekolwiek dalsze cięcia są nieuzasadnione. Natomiast jeżeli sytuacja spółki pogorszyłaby się na tyle, że zwolnienia stałyby się konieczne, powinno się to odbywać wyłącznie za pomocą programu dobrowolnych odejść - oceniła szefowa "S" w zakładzie Wanda Stróżyk.

Cieślar zapewnił, że także związkowe wnioski i propozycje są przedmiotem analizy.

- Kierownictwo tyskiego zakładu spotyka się i rozmawia z organizacjami związkowymi działającymi w Fiat Auto Poland na tematy pracownicze; takie spotkanie było np. dzisiaj; zapewne kolejne spotkania odbędą się w najbliższym czasie. Za wcześnie zatem jest w tej chwili mówić o sprawach pracowniczych - wskazał rzecznik.

FAP zatrudnia 4 tys. 947 pracowników, z czego w zakładzie w Tychach 4 tys. 625, czyli 93 proc. ogółu zatrudnionych. Według dyrekcji fabryki, poza nielicznymi wyjątkami pracownicy mają umowy o pracę na czas nieokreślony. Średnie wynagrodzenie liczone za dziewięć miesięcy tego roku wynosi ponad 4,3 tys. zł brutto i jest wyższe od średniej krajowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Resort finansów zapowiada likwidację ulgi na internet

Ministerstwo Finansów planuje likwidację ulgi na internet - wynika z informacji opublikowanej w czwartek na stronach kancelarii premiera. Zwiększona zostanie za to kwota ulgi z tytułu krwiodawstwa.

1709131158 1glownepellet

Wzrost cen pelletu to efekt problemów systemowych, a nie praktyk ograniczających konkurencję

Głównym powodem podwyżek cen pelletu jest rosnąca popularność pieców na to paliwo przy jednoczesnym ograniczeniu podaży - ocenił w czwartek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Analizy nie wykazały niedozwolonych prawem praktyk, które miałyby ograniczać konkurencję na rynku.

Transformacja Wielkiego Pieca Huty Pokój w Rudzie Śląskiej. Na jakim etapie są prace i kiedy otwarcie?

Realizacja projektu „Wielki Piec Huty Pokój - Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej” realizowana jest zgodnie z harmonogramem i minęła półmetek już kilka miesięcy temu – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Adam Kowalski, koordynator projektu. Większość kluczowych robót budowlanych i konserwatorskich powinna zostać zakończona do końca 2026 roku. Otwarcie obiektu dla publiczności planowane jest w połowie 2027 roku, choć dokładna data zależy od postępu prac wykończeniowych, wyposażenia i testów.

Śląskie przygotowuje się do krajowego treningu reagowania. W regionie blisko 100 spotkań w ramach Akademii OLiOC

W najbliższą sobotę, 29 sierpnia 2026 r., w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze organizowany przez Akademię Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC). W województwie śląskim zaplanowano około 100 spotkań, podczas których mieszkańcy będą mogli zdobyć praktyczne umiejętności niezbędne do właściwego reagowania w sytuacjach zagrożenia.