Fiasko rozmów w Kompanii Węglowej
- Musimy się liczyć z możliwościami finansowymi spółki - powiedział nam Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej. - Każdy dzień strajku to ok. 43 mln zl strat dla firmy - przypomina.
Solidarność liczy na interwencję wicepremiera Waldemara Pawlaka. - Ponieważ zachodzi realne zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego kraju, uważam, że na tym etapie do rozmów powinien włączyć się rząd - powiedział szef górniczej Solidarności Dominik Kolorz.
Wobec braku porozumienia związkowcy zamierzają wrócić do swoich postulatów pierwotnych. Przypomnijmy, że domagali się wzrostu płac w tym roku o 6,9 proc. i zwiększenia ekwiwalentu barbórkowego do 500 zł. Na przyszły rok chcą 14-procentowego wzrostu.
Zarząd proponuje 11 proc. Prezes Kompanii Grzegorz Pawłaszek liczy, że związkowcy usiądą jeszcze do rozmów.
Zobacz ostatnie odrzucone propozycje płacowe