Ferie w Beskidach - gości sporo, choć mniej niż rok temu

fot: Krystian Krawczyk

Bon turystyczny jest ważny do 30 września 2022 roku. Po tym czasie niewykorzystane środki z bonu przepadają

fot: Krystian Krawczyk

Kończące się ferie przyciągnęły do Wisły w Beskidach - jak oceniła Karolina Fuchs z tamtejszego magistratu - nieco mniej gości niż rok wcześniej, choć hotelarze nie narzekają na frekwencję. Nieco gorsze nastroje mają właściciele niektórych ośrodków narciarskich.

Zdaniem Fuchs, Wisła odnotowała delikatny spadek liczby turystów w stosunku do poprzedniego sezonu. Hotelarze podkreślili, że tradycyjnie dopisali turyści z Małopolski, Warszawy i Śląska.

Przedstawiciele branży turystycznej zauważyli jednak, że część gości, ze względu na koszty choćby wypożyczenia sprzętu narciarskiego i karnetów na wyciągi, wybierali odpoczynek bez aktywności na stokach. - Sporo gości, chyba nawet połowa, nie korzystała z wyciągów narciarskich. Przyjechali odpocząć, pospacerować, ale na narty nie poszli; raczej ze względu na ceny - koszt ubioru, wypożyczenia sprzętu, instruktora i karnetów dla rodziny z dziećmi. To jednak dający się odczuć wydatek - powiedziała Anna Partyka, właścicielka pensjonatu “Willa, jak u babci“.

W podobnym tonie wypowiedział się dyrektor wiślańskiej stacji Soszów Tomasz Derwich. Warunki na trasach były wyborne, ale - jak się wyraził - “liczba narciarzy była rozczarowująca, z wyjątkiem pierwszego tygodnia śląskich ferii“.

- Nie mamy pustek na stoku, ale ludzi jest mniej niż się spodziewaliśmy. Uważam, że to efekt promowania zagranicznych stoków narciarskich, a prawda jest natomiast taka, że narciarze mają u nas na wyciągnięcie ręki warunki takie jak w Alpach, a z tego nie korzystają - podkreślił.

Zadowolony był natomiast Jacek Kufel z ośrodka Szczyrk Mountain Resort. Ocenił, że ferie “można uznać za wyjątkowo udane“. “Narciarze dopisali, a warunki na stokach były - i nadal są - bardzo dobre, głównie dzięki sprzyjającej pogodzie. Ujemne temperatury w ostatnich tygodniach pozwoliły na solidne naśnieżenie tras, w tym kultowej Golgoty“ - powiedział.

Katarzyna Górecka ze szkółki narciarskiej Siglany w Wiśle uznała sezon za bardzo udany. - Mieliśmy dużo młodych adeptów narciarstwa, którzy chętnie korzystali zarówno z lekcji indywidualnych, jak i organizowanych przez nas półkolonii. Piękna, mroźna i słoneczna pogoda podczas pierwszego tygodnia zarówno ferii warszawskich, jak i śląskich, zdecydowanie pozytywnie wpłynęła na frekwencję - dodała.

W te ferie - jak dodała Fuchs - dużym powodzeniem cieszyły się alternatywne sposoby aktywnego spędzania czasu. - Goście korzystali z nart biegowych, lodowiska, brali udział w wydarzeniach sportowo-kulturalnych organizowanych w mieście.  Poza trasami narciarskimi śniegu nie było zbyt wiele, co ułatwiło turystykę górską i piesze wycieczki - podkreśliła.

Burmistrz Wisły Tomasz Bujok przed sezonem nie krył obaw o pogodę. - Nie mamy na nią wpływu, więc jedynie co mogliśmy zrobić, to przygotować jak najbardziej atrakcyjną ofertę, gdyby czarny scenariusz się zrealizował, a mrozy do nas nie zawitały - powiedział. Mrozy jednak nadeszły. - Cieszymy się, że nasi przedsiębiorcy pozytywnie oceniają sezon; są zadowoleni, a w ślad za tym my także zapisujemy go jako udany - podkreślił burmistrz.

Sezon narciarski w Szczyrku i Wiśle potrwa najprawdopodobniej do końca marca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.