Fedrowanie w pionie

fot: Beata Szenowska/ARC

Górnicy z oddziału firmy PPG ROW-JAS wykonujący pracę przy drążeniu zbiornika retencyjnego mają w tym spore doświadczenie. Podobne zadanie realizowali wcześniej w Pniówku

fot: Beata Szenowska/ARC

Wykonywanie wyrobisk pionowych za pomocą kombajnu kręcącego się wokół własnej osi to rozwiązanie opracowane przez inżynierów z PPG ROW-JAS i Grupy Famur. Zostało już opatentowane. Eliminuje negatywny wpływ drgań na sąsiednie obiekty górnicze, wywołany użyciem materiału wybuchowego.

Zakręcony kombajn niebawem zacznie pracę w ruchu Zofiówka zespolonej kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Przypomnijmy, że wcześniej technologię głębienia zbiornika retencyjnego za pomocą maszyny zastosowano trzy lata temu w kopalni Pniówek. Specjalnie w tym celu zmodyfikowano wówczas kombajn chodnikowy wyprodukowany przez Grupę Famur. W Zofiówce będzie podobnie.

- Strategia rozwoju Jastrzębskiej Spółki Węglowej na kolejne lata wymusiła opracowanie oraz wykonanie nowych inwestycji w celu sprostania wymaganiom planu i utrzymania ciągłości produkcji. Jedną z nich jest budowa zbiornika retencyjnego nr 2 na poziomie 900 ruchu Zofiówka. Spośród kilku koncepcji wykonania zbiornika wybrano innowacyjne rozwiązanie, a więc drążenie zbiornika za pomocą kombajnu R-100 SM – wyjaśnia Jarosław Twardokęs, dyrektor kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Będzie to zatem drugi w Polsce zbiornik retencyjny wykonany tą technologią.

- Pamiętam, jak przed kilku laty pojawiła się ta koncepcja. Trudno było sobie wyobrazić, że kombajn chodnikowy miałby drążyć wyrobisko pionowe. A jednak okazało się, że pomysł jest dobry. Nie chodzi jednak o to, że roboty realizowane są w jakimś zawrotnym tempie. Istotne jest to, że drgania wywołane użyciem materiałów wybuchowych mogłyby naruszyć obudowę już istniejącego w sąsiedztwie zbiornika retencyjnego nr 1 oraz szybu Iz. W tym przypadku nie ma takiego ryzyka - zwraca uwagę Leszek Błachut, kierownik budowy zbiornika z firmy PPG ROW-JAS, która wykonuje roboty.

Dotychczas zbiorniki tego typu budowane były właśnie przy pomocy materiałów wybuchowych. Nie każde jednak wyrobisko można głębić kombajnem. Dla przykładu w szybie 1 Bzie warunki geologiczno-górnicze nie pozwalały na jego zastosowanie. W nadkładzie dominowały bowiem gliny i piaski. W podziemnych wyrobiskach Zofiówki zakręcony kombajn sobie poradzi. Taką gwarancję dali geolodzy.

Inwestycja związana z głębieniem zbiornika nr 2 już od prawie roku posuwa się naprzód. Roboty przygotowawcze rozpoczęto w listopadzie 2016 r. Wydrążono ok. 140 m wyrobisk poziomych. Dodatkowo wykonano otwór wielkośrednicowy, zabudowano 5 skrzyżowań (portalowych oraz słupowych), a na wielu odcinkach wyrobisk zaistniała ponadto konieczność wykonania obudowy specjalnej - wielkogabarytowej.

- Siedemdziesięcioosobowa załoga, pracująca w systemie czterozmianowym, zakończyła ten etap prac dosłownie kilka dni temu – przyznaje Damian Fiołka, nadsztygar górniczy.

Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, aby przystąpić do kolejnych przedsięwzięć.

Specjalistyczny kombajn R-100 SM został już odpowiednio zaprojektowany i wykonany.

- Rozpocznie on pracę w komorze nadzbiornikowej, urabiając spąg wokół otworu wielkośrednicowego. Urobek zgarniany za pomocą organu urabiającego i zainstalowanego lemiesza opadać będzie przez wspomniany otwór siłą grawitacji na przenośnik zgrzebłowy, znajdujący się w komorze podzbiornikowej. Wraz z postępem czoła przodka na bieżąco wykonywana będzie obudowa wstępna, składająca się głównie z siatki osłonowej, kotwi oraz betonu natryskowego – odkrywa tajniki planów drążenia zbiornika dyrektor Jarosław Twardokęs.

W kolejnym etapie budowy, już po ukończeniu drążenia, wykonana zostanie komora podzbiornikowa w obudowie żelbetowej wraz z dwuwylotowym lejem dennym. Wszystko po to, aby móc wykonać obudowę ostateczną zbiornika z paneli żelbetowych metodą z dołu do góry. Niezbędne stanie się wówczas wykorzystanie pomostu wiszącego. Dla zapewnienia bezpieczeństwa wykonywanych prac zbiornik przewietrzany ma być wentylacją ssąco-tłoczącą wspomaganą prądem świeżego powietrza płynącego z komory podzbiornikowej przez otwór wielkośrednicowy.

Plany zakładają, że zbiornik retencyjny o średnicy 10 m i długości 27 m pomieści ponad 2000 m sześc. urobku. Inwestycja ma być gotowa w przyszłym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.