Fedrowanie na okrągło to droga donikąd

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, podziękował górnikom, którzy brali udział we wszystkich akcjach protestacyjnych organizowanych przez związek

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wicepremier Janusz Piechociński, w czasie ostatniej wizyty na Śląsku, zasugerował wprowadzenie w kopalniach siedmiodniowego tygodnia pracy jako sposobu na zwiększenie konkurencyjności. O opinie w sprawie takiego rozwiązania portal górniczy nettg.pl poprosił Dominika Kolorza, lidera śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- Wicepremier Piechociński postawił w swojej wypowiedzi nacisk na konkurencyjność, ale to nie jest tak do końca, że siedmiodniowy tydzień pracy przyniesie takie efekty w górnictwie. Trzeba zauważyć, że każdy kij ma dwa końce. Są jeszcze ludzie, którzy pamiętają jak funkcjonował system czterobrygadowy i historia pokazała, że była to droga donikąd. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na aspekty ekonomiczne takiego przedsięwzięcia. Maszyny w takim systemie muszą być cały czas eksploatowane. To nierozerwalnie jest powiązane ze zwiększeniem nakładów inwestycyjnych, a wiemy, że górnictwie są to niemałe pieniądze. Ponadto wracając raz jeszcze do historii to porozumienia sierpniowe gwarantowały w górnictwie wolne od pracy soboty i niedziele. Okres kiedy kopalnie fedrowały na okrągło pokazał najlepiej, że takie rozwiązania się nie sprawdzają. Dochodzi do tego wszystkiego także konieczny dla każdego pracownika okres regularnego odpoczynku, a w takim systemie może być z tym różnie.

Lider śląsko-dabrowskiej Solidarności podkreślił także fakt, że Solidarność walczy o wolne dni dla pracowników sieci handlowych, którzy pracują w weekendy.

- W cywilizowanej Europie coraz więcej jest przykładów, które świadczą o tym, że niedziela jest dniem wolnym. Jako związek podejmujemy w tym zakresie działania, aby takie rozwiązania zostały przyjęte także w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.