FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. 

fot: Witold Gałązka/ARC

Strajk w Fazosie każdego roku jest upamiętniany uroczystą mszą św.

fot: Witold Gałązka/ARC

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. 

Zaczęli rano pracownicy spawalni. Szybko dołączyła reszta załogi. Domagali się nie tylko poprawy warunków pracy i socjalnych, ale także solidaryzowali się z żądaniami społeczno-politycznymi załóg na Wybrzeżu. 

Drugiego dnia strajk w FAZOS-ie, czyli Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych, został zawieszony na tydzień. Dyrekcja zgodziła się spełnić część postulatów. Robotnicy zastrzegli, że jeśli obietnice nie zostaną zrealizowane, wznowią strajk 1 września. Dwóch przedstawicieli załogi pojechało wtedy do Stoczni Gdańskiej im. Lenina.

Podczas strajku podniesiono nie tylko postulaty płacowe i socjalne, ale domagano się też „pełnej informacji o sytuacji w kraju" i „o wysuniętych postulatach na Wybrzeżu". Mimo ataków ze strony działaczy partyjnych, dyrekcji i służb porządkowych, MO i SB, protestujący pracownicy nie ustąpili. Przygotowali rezolucję z wyrazami poparcia dla strajkujących w Gdańsku, a szczególnie dla ich postulatu wolnych związków zawodowych.

Pierwsze takie wystąpienie na  Śląsku

Strajk w Fazosie był pierwszym takim wystąpieniem pracowników śląskich zakładów. Rozpoczął falę protestów w całym województwie katowickim. Stał się też zaczynem do tworzenia w Tarnowskich Górach silnych struktur NSZZ „Solidarność". W mieście powstała wkrótce MKZ, związana początkowo z Bytomiem. Później jednak doszło do usamodzielnienia się tarnogórskich organizacji związkowych i powołania Podregionu NSZZ „Solidarność" Tarnowskie Góry.

Według tajnych raportów SB i MO „przyspieszył dojrzewanie tendencji strajkowych” na Górnym Śląsku. Kilka dni później stanęły kopalnie w Jastrzębiu-Zdroju i Huta Katowice. To zmusiło komunistyczny rząd do podpisania porozumień sierpniowych i otworzyło drogę do narodzin NSZZ „Solidarność”.

Pamiątki ze strajku można obejrzeć w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności.

Obchody rozpoczną się w piątek, 21 sierpnia,  o godz. 11.00 mszą świętą w kościele pw. św. Piotra i Pawła. Po nabożeństwie o godz. 12.00 uczestnicy rocznicowych uroczystości złożą kwiaty pod tablicą NSZZ „Solidarność” znajdującą się przy Dzwonnicy Gwarków. 

Następnie o godz. 12.30 skwerowi znajdującemu się u zbiegu ulic Opolskiej, Józefa Cebuli i Teofila Królika nadane zostanie imię ks. prałata Zygmunta Trochy. Ks. Trocha w 1980 roku był proboszczem tarnogórskiego kościoła pw. św. Piotra i Pawła. Po wybuchu strajku w Fazosie wspierał protestujących robotników, a po wprowadzeniu stanu wojennego zaangażował się w pomoc osobom represjonowanym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

KGHM New Media Week czas zacząć! Katowice stają się stolicą sztuki cyfrowej

W Katowicach odbyła się konferencja prasowa otwierająca KGHM New Media Week 2026 – wydarzenie organizowane przez Fundację Soundscape we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach, Katowice Miasto Ogrodów – Instutucją Kultury im. Krystyny Bochenek oraz Muzeum Śląskim w Katowicach. Od 30 września do 11 października miasto staje się centrum sztuki cyfrowej i nowoczesnych technologii.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.